W jednym z czasopism przeczytałam niedawno o panu, który dostał po kilku latach list z banku, który to żąda od niego kilkudziesięciu złotych z powodu braku całkowitej spłaty kredytu. Problem w tym, że zaległość początkowo wynosiła kilka złotych. Chciałabym się dowiedzieć, jak dochodzi do takiej sytuacji i jak sprawdzić, czy wszystko jest w porządku. Pytam, bo sama niedługo kończę spłatę kredytu i chcę dopełnić wszystkich formalności, by nie mieć w przyszłości problemów, jak wspomniany na wstępie pan – pisze pani Barbara.
Przykład opisany przez czytelniczkę najlepiej pokazuje, że równie ważne, co terminowe regulowanie kolejnych rat kredytu, jest dopełnienie wszelkich formalności po jego spłacie. Chodzi właśnie o to, by zabezpieczyć się przed taką sytuacją, jak przywołana powyżej. Warto mieć w ręku dokument potwierdzający, że nasze zadłużenie względem banku zostało w całości spłacone.
Reklama
Taką rolę pełni zaświadczenie o spłacie kredytu (w różnych bankach nazwy mogą się nieznacznie różnić). Dokument ten potwierdzi uregulowanie całego długu. – Dlatego w chwili gdy kredytobiorca dokona całkowitej spłaty zobowiązania, powinien skontaktować się z bankiem w celu jego otrzymania – radzi Jarosław Sadowski, główny analityk Expander Advisors. Jeśli bank wyda taki dokument, klient ma pewność, że rozliczył się z daną instytucją do ostatniego grosza. Jeśli zaś odmówi wystawienia zaświadczenia, wówczas jest to sygnał ostrzegawczy, że trzeba wyjaśnić wszelkie wątpliwości, by nie zostać z długiem, od którego będą w kolejnych latach naliczane odsetki.

Reklama
– Co ważne, nie jest to pismo, które warto mieć tylko na wszelki wypadek – dodaje ekspert. Okazuje się bowiem, że takie zaświadczenie jest niezbędne, aby móc wykreślić wpis na rzecz banku z księgi wieczystej nieruchomości, co ma kolosalne znaczenie, jeśli zabezpieczenie kredytu stanowiła hipoteka.
– W większości banków dyspozycję dotyczącą chęci otrzymania zaświadczenia można zgłosić bezpośrednio w oddziale lub telefonicznie. Czas realizacji w zależności od instytucji może się różnić, jednak zwykle jest to kilka dni roboczych. Koszt jego wydania nie należy do najniższych, zwykle przekracza 100 zł – tłumaczy Jarosław Sadowski.
– Po otrzymaniu zaświadczenia należy udać się z nim do sądu wieczystoksięgowego, w którym konieczne jest złożenie wniosku o wykreślenie hipoteki. Tam również musimy uiścić opłatę, która wynosi 100 zł od każdej hipoteki. Jeśli więc wniosek obejmuje wykreślenie hipoteki kaucyjnej i zwykłej, opłata łącznie wyniesie 200 zł – dodaje analityk Expander Advisors.
Podstawa prawna
Art. 100 ustawy z 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 707 ze zm.). Art. 95 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe (Dz.U. z 2015 r. poz. 128 ze zm.).