Podmioty sektora finansowego drżą w obawie przed kolejnymi prokonsumenckimi pomysłami polityków. Odbija się to już zresztą na rentowności prowadzonego przez nich biznesu
Banki i zakłady ubezpieczeń zarobiły w Polsce w ubiegłym roku ponad 20 mld zł. To bardzo dużo. Zdaniem osób stanowiących prawo – zbyt dużo. Problem polega na tym, że nowe przepisy są u nas przyjmowane w cyklu czteroletnim. Nowa opcja polityczna oznacza nowe rozwiązania dla biznesu. A przedsiębiorcy oczekiwaliby przepisów nawet restrykcyjnych – oby stabilnych. Niektórzy dziwią się nawet, że nadal są chętni do inwestowania w Polsce.
– Politycy, siedząc w swoich mercedesach, coraz intensywniej licytują się między sobą, który więcej zabierze bogatym, by dać biednym – komentuje radca prawny Kamil Radkiewicz, ekspert BCC ds. prawa gospodarczego.