statystyki

Ustawa ułatwiająca przewalutowanie kredytów może zaszkodzić frankowiczom

autor: Małgorzata Kryszkiewicz11.08.2015, 07:19; Aktualizacja: 02.11.2015, 18:41
frank szwajcarski - monety

Ustawa ułatwiająca przewalutowanie kredytów może zaszkodzić frankowiczomźródło: ShutterStock

Zgodnie z art. 32 ust. 1 konstytucji wszyscy są wobec prawa równi i wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Tymczasem ustawodawca zamierza lepiej potraktować osoby, które zaciągnęły kredyty na zakup nieruchomości w obcej walucie, od tych, które mają długi w złotówkach. Tak przynajmniej uważa Krajowa Rada Sądownictwa. I opierając się na takim przekonaniu, wyraża wątpliwość, czy poselski projekt ustawy o szczególnych zasadach restrukturyzacji walutowych kredytów mieszkaniowych w związku ze zmianą kursu walut obcych do waluty polskiej da się pogodzić z ustawą zasadniczą.

Sędziom nie podoba się rozwiązanie, zgodnie z którym osobom, które wzięły kredyt w obcej walucie, umorzona zostanie część zobowiązań związanych z ich przewalutowaniem na złotówki. W pierwotnej wersji projektu zakładano, że umorzenie to wyniesie 50 proc. kwoty należnej bankowi. Ostatecznie jednak posłowie zdecydowali, że będzie to aż 90 proc. KRS uważa, że będzie to nie fair nie tylko wobec tych, którzy mają kredyt w złotówkach i w związku z tym od początku płacą wyższe oprocentowanie, ale także wobec tych frankowiczów, którzy już wcześniej zdecydowali się na przewalutowanie i ponieśli w całości koszty takiej operacji.

Rada w opinii przesłanej Sejmowi zwraca również uwagę na to, że paradoksalnie nowe regulacje mogą być niekorzystne dla samych kredytobiorców. Wszystko dlatego, że ustawa w sposób dorozumiany zakłada, iż wszystkie umowy kredytu hipotecznego denominowane w walucie obcej zostały zawarte w sposób zgodny z prawem. Tymczasem część osób, które zdecydowały się walczyć z bankami w sądach, podważa właśnie samą ważność tych umów bądź zawartych w nich poszczególnych postanowień. Co istotne – sądy coraz częściej przyznają im rację. „Pojawiają się poglądy, że przynajmniej niektóre z umów nie stanowiły umowy kredytu hipotecznego, a były umowami innego rodzaju, np. umowami dotyczącymi instrumentów finansowych” – przytacza KRS. Tymczasem ustawa może sprawić, że tego typu argumenty zostaną uznane za bezpodstawne.

Ponadto w opinii skrytykowano rozwiązanie, zgodnie z którym na złożenie wniosku o przewalutowanie kredytobiorcy będą mieli czas aż do 30 czerwca 2020 r. Rada przekonuje, że rozwiązanie to nie bierze po uwagę możliwości istotnych wahań kursów walutowych, jak i wartości nieruchomości. To z kolei może prowadzić do istotnego zróżnicowania sytuacji osób objętych tą ustawą i stwarzać istotną nierówność pomiędzy nimi. „Wydaje się, że ustawa powinna określać konkretną datę, w której ustalana będzie relacja wartości nieruchomości do wartości kredytu” – zauważa KRS.

Etap legislacyjny


Pozostało 2% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (12)

  • grgyui(2015-08-15 15:44) Zgłoś naruszenie 10

    BZDURA ! Były tylko kredyty udzielane w ZŁOTÓWKACH ! Te indeksowane do walut to zwykły przekręt który się wyprostuje a fantazyjnych "ściągaczy" (bo temat ten znany od przynajmniej dwóch dekad) do więzień powsadzać.

    Odpowiedz
  • cierpliwy(2015-08-14 21:58) Zgłoś naruszenie 10

    tonący brzytwy chwyta się , banki już sięgają po absurdalne pomysły . dziewczynki i chłopcy bankowi - kosa coraz bliżej , cierpliwie czekamy ;-)

    Odpowiedz
  • Maxim(2015-08-12 11:32) Zgłoś naruszenie 10

    To nie jest ustawa dla "frankowiczów". To jest ustawa jedynie dla tych, którym udzielono i wypłacono kredyt w walucie obcej, czyli kredyt walutowy. Kredyty "frankowiczów"są kredytami waloryzowanymi do waluty obcej.

    Odpowiedz
  • werka(2015-08-12 10:16) Zgłoś naruszenie 10

    to może KRS w końcu przyjrzy się tym umowom od strony prawnej, bo z tego co widać, to sędziowie nie bardzo mają chęćmierzyć się z tematem.

    Odpowiedz
  • Sopocianka(2015-08-12 12:36) Zgłoś naruszenie 10

    "W pierwotnej wersji projektu zakładano, że umorzenie to wyniesie 50 proc. kwoty należnej bankowi. Ostatecznie jednak posłowie zdecydowali, że będzie to aż 90 proc." Niestety, ale autorka artykulu nie zgłębiła dostatecznie tematu i wprowadza czytelników w bład. Chodzi przeciez o umożenie różnicy między kwota ktora bank oblicza poprzez nielegalne (!) tzw abusywne klauzule a kwota faktycznie pożyczona od banku. Dotyczy to zreszta nie żadnych kredytòw, ale wysokoryzykownych toksycznych produktow finansowych, ktore banki wcisnęły klientom bez wyjasnienia kruczkòw w umowach. W przypadku kredytu musi byc z gory okreslona suma do splacenia. W przypadku tych pożyczek po 8 latach splacania nielegalnie zawyzonych przez spread rat, suma do splacenia jest 2x wieksza niż kwota pożyczona. Chodzi tu o przestępstwo masowago oszustwa dokonanego przez banki ! Gdzie jak gdzie, ale w gazecie, ktòra się nazywa 'Prawna' oczekuję chociaż odrobiny profesjonalizmu. Niestety artykul jest albo niedopracowany albo celowo zaklamany.

    Odpowiedz
  • fra(2015-08-12 10:52) Zgłoś naruszenie 10

    99 % tych kredytów nie było wypłacane w walucie obcej a w złotówkach i jest indeksowane w złodziejsko banksterski sposób do SPEKULACYJNEGO (sztucznie zawyżanego - co potwierdził Belka) kursu walut

    Odpowiedz
  • Patryk(2015-08-13 15:32) Zgłoś naruszenie 10

    to był zwyczajny bankowy "Przekręt Frankowy"

    Odpowiedz
  • onepropos(2015-08-11 08:34) Zgłoś naruszenie 10

    Sędziowie to zawsze byli najwięksi hipokryci. Od lat mamy progresywne podatki sprzeczne z art. 32 ust. 1 Konstytucji. Sądy łącznie z TK zawsze uważały, że to jest sprawiedliwe.

    Odpowiedz
  • jannowak76(2015-08-13 04:27) Zgłoś naruszenie 10

    warto pamiętać, że kredyty potocznie nazywane walutowymi to tak naprawdę kredyty złotówkowe indeksowane do kursu obcej waluty. kapitał został przez bank wypłacony w złotówkach i jest spłacany przez kredytobiorcę również w złotówkach. indeksacja jest potrzebna do tego, żeby po przeliczeniu wypłaconych złotówek na równowartość we frankach, od tej kwoty we frankach naliczyć oprocentowanie wg stawek LIBOR. wysokość raty z powrotem przelicza się z CHF na PLN. nigdzie po drodze nie pojawia się żaden kapitał we frankach szwajcarskich - są one tylko odniesieniem księgowym służącym do wyliczenia realnego oprocentowania kredytu.

    dla przykładu: jeśli w dniu udzielenia kredytu na 100 tys PLN wypłacone złotówki były równowartością 50 tys CHF, to bank nalicza oprocentowanie od aktualnej równowartości 50 tys CHF (na dzień dzisiejszy jest to 200 tys pln). Czyli bank rekompensuje sobie nominalnie niskie oprocentowanie dwa razy większą kwotą bazową od której nalicza owo oprocentowanie. na tym polega sekret tych kredytów indeksowanych - ich realne oprocentowanie wynika z wzajemnej koniugacji oprocentowania nominalnego i kursu waluty.

    Mimo tzw "umorzenia" kredytobiorca korzystający z ustawy i tak zapłaci bankowi każdą jedną złotówkę, którą bank mu pożyczył. plus oczywiście oprocentowanie. ustawa likwiduje tylko mechanizm indeksacji i wynikający z niego wirtualny nawis powiększający zobowiązanie klienta o kapitał, którego bank nigdy de facto nie miał (bank wypłacił złotówki a nie franki i tylko te złotówki są jego faktycznym kosztem).

    warto też pamiętać, że sam mechanizm indeksacji wyrokiem sądów został uznany za nielegalny.

    Odpowiedz
  • wszystkim równo(2015-08-14 23:39) Zgłoś naruszenie 10

    aby było sprawiedliwie sędziwe powinni zarabiać średnią krajową.

    Odpowiedz
  • whaaaat(2015-08-11 09:56) Zgłoś naruszenie 10

    Czy oni się w ogóle zapoznali z projektem ustawy ?! Przecież frankowicze wcale nie będą mieli lepiej od złotówkowiczów! Ma być tak przewalutowane, żę frankowicz spłaca tyle, co jakby od początku miał złotówkowy PLUS 10% różnicy! JAk chcą tak równo traktować wszystkich, to czemu nie buntują się jak górnicy, nauczyciele itp dostają trzynastki, CZTERNASTKI (nie żartuję), premie za staż, za to, za tamto. Znam ludzi z tych profesji, ja pracuję 60 godzin i to w dobrej branży w sektorze prywatnym, oni po 30 godzin i z tymi wszystkimi premiami zarabiają więcej ode mnie -_-

    Odpowiedz
  • zxxc(2015-09-01 14:59) Zgłoś naruszenie 00

    Takie zapisy w projekcie ustawy nie są sprawiedliwe. Moja małżonka przed poznaniem mnie wzięła kawalerkę we frankach. Po ślubie przeniosła się do mnie do Warszawy i tu wzięliśmy mieszkanie na kredyt w euro. Projekt ustawy mówi: "kredytobiorca nie może posiadać innego mieszkania ani innego domu" aby mógł przewalutować kredyt. Nie mogę pozbyć się kawalerki, bo kredyt jest prawie dwa razy większy niż jej wartość. Jestem w klinczu. Rozumiem, że autorom ustawy przyświecało pomaganie normalnym pożyczkobiorcą a nie handlarzom mieszkań, ale krzywdzi to osoby będące w takiej sytuacji jak ja. Wychodzi na to, że pomaga się tym którzy wzięli kredyt na jedno większe mieszkanie, a nie tym co mają dwie klitki, bo sprzedaż ich aby kupić większe byłaby finansowo dużą stratą.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane