Dokładnie 111 dni zostaje do 1 stycznia 2023 r. Niewiele czasu na zrealizowanie złożonej 140 dni temu przez premiera Mateusza Morawieckiego deklaracji, że z nowym rokiem „narzucimy obowiązek posługiwania się inną niż WIBOR, transparentną stawką pochodzącą z rynku międzybankowego depozytów overnight”.
Z każdym dniem coraz bardziej jasne – dla osób związanych z rynkiem finansowym było to jasne od początku – staje się to, że za niecałe trzy miesiące WIBOR nie zniknie. A kredyty dzięki temu nie stanieją.
Prace nad stworzeniem alternatywy dla WIBOR-u trwają. Powstały trzy różne indeksy, z których Komitet Sterujący Narodowej Grupy Roboczej zajmującej się reformą wskaźników referencyjnych wybrał już jeden. W grę wchodziły: WRR – obliczany na bazie transakcji repo i buy-sell-back, czyli pożyczek papierów wartościowych, WIRF – biorący pod uwagę stawki depozytów na rynku międzybankowym, a także WIRD – uwzględniający zarówno depozyty międzybankowe, jak i transakcje depozytowe zawierane z dużymi przedsiębiorstwami.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.