Dlaczego takie usługi są darmowe?

Znakomita większość rodzimych doradców finansowych nie pobiera prowizji za swoje usługi. Ich dochody są uzależnione od premii wypłacanych przez instytucje finansowe (m.in. banki). To rozwiązanie różni się od tradycyjnego modelu doradztwa finansowego, który funkcjonuje w USA i krajach zachodnioeuropejskich. Tamtejsi doradcy otrzymują bowiem wynagrodzenie od osób korzystających z ich porad. W polskich realiach ten wariant mógłby odstraszyć wielu potencjalnych klientów - brak opłat służy do zachęcenia osób, które wcześniej nie miały styczności z usługami doradców. W przypadku bardziej dojrzałych rynków takie zabiegi nie są konieczne. - Świadomość na temat roli doradców finansowych wciąż nie jest powszechna. Trzeba pamiętać, że ta profesja w naszym kraju pojawiła się dopiero na początku ubiegłej dekady – dodaje Marta Pawlikowska z Conse Doradcy Finansowi.

Wiele wskazuje na to, że zasady wynagradzania rodzimych doradców niebawem zostaną objęte konkretnymi regulacjami. Komisja Europejska zamierza ich zobligować do ujawniania wysokości prowizji, którą mogą otrzymać za sprzedaż danego produktu. Marta Pawlikowska z Conse Doradcy Finansowi twierdzi, że uczciwe i niezależne firmy nie muszą się obawiać nowych wytycznych KNF-u. Problem będą mieć doradcy, którzy premiują produkty jednego z banków tylko ze względu na wyższą prowizję. - Takie postępowanie jest krótkowzroczne. Część klientów może łatwo się zorientować, że doradca działa na ich szkodę. Osoba, która poczuła się oszukana po raz drugi nie zaufa tej samej firmie – mówi Marta Pawlikowska z Conse Doradcy Finansowi.

Uwaga na nierzetelnych „doradców”

Warto pamiętać, że obowiązujące prawo nie przewiduje szczególnych wymogów dla osób zajmujących się doradztwem finansowym. Pomysły wprowadzenia obowiązkowych szkoleń i egzaminów wciąż nie doczekały się realizacji. Brak odpowiednich regulacji zwiększa ryzyko, że rodzimy klient trafi na doradcę o niskich kwalifikacjach.

Osoby poszukujące porad finansowych powinny zwracać uwagę na jeszcze jedną kwestię. Mowa o powiązaniach kapitałowych dużych firm doradczych. - Przed skorzystaniem z usług takiej firmy warto sprawdzić, kto jest jej właścicielem. Przynależność do banku lub innej instytucji finansowej stwarza ryzyko, że będzie ona działać na korzyść swojego udziałowca - radzi Marta Pawlikowska z Conse Doradcy Finansowi.

Podejrzenia klientów powinni wzbudzić również doradcy, którzy:
- oferują niewielki wybór produktów finansowych
- nalegają na szybkie zawarcie umowy
- nie zadają szczegółowych pytań o sytuację finansową klienta
- sugerują wybór tej samej firmy niezależnie od kategorii produktu
- unikają szczegółowych wyjaśnień

Wybór niekompetentnej osoby może skutkować poważnymi konsekwencjami. Dlatego w przypadku jakichkolwiek wątpliwości powinniśmy poszukać bardziej wiarygodnego doradcy – podsumowuje Andrzej Prajsnar z portalu RynekPierwotny.com.