statystyki

Kredyty frankowe: Roszczenie banków o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału nie jest wykluczone [OPINIA]

autor: Paweł Litwiński07.01.2020, 08:02; Aktualizacja: 07.01.2020, 08:02
Omawiany problem prawny jest elementem szerszego zagadnienia negatywnych dla konsumenta skutków upadku umowy kredytu, w której zawarte zostały niedozwolone postanowienia umowne.

Omawiany problem prawny jest elementem szerszego zagadnienia negatywnych dla konsumenta skutków upadku umowy kredytu, w której zawarte zostały niedozwolone postanowienia umowne.źródło: ShutterStock

Omawiany problem prawny jest elementem szerszego zagadnienia negatywnych dla konsumenta skutków upadku umowy kredytu, w której zawarte zostały niedozwolone postanowienia umowne. Dyskusja o skutkach unieważnienia umowy wzmogła się po orzeczeniu Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 3 października 2019 r. w sprawie Dziubak (C-260/18).

R ozłożyło ono akcenty w taki sposób, że w zasadzie wyłączono w nim możliwość potraktowania kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego jako kredytu od początku udzielonego w złotych, ale oprocentowanego według stawki LIBOR (motyw 44 wyroku). Wskazano też, że dyrektywa 93/13 nie sprzeciwia się unieważnieniu umowy, z której wyeliminowane zostaną nieuczciwe warunki, jeżeli ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy (motyw 45 wyroku). Dodatkowo negatywne dla konsumenta skutki unieważnienia umowy uzasadniają sięganie przez sąd do przepisów dyspozytywnych prawa krajowego celem zastąpienia nieuczciwego postanowienia umownego (motyw 48 wyroku i powołane tam wcześniejsze orzecznictwo TSUE, w szczególności ws. Kasler, C-26/13).

A zatem już sam TSUE w wyroku ws. Dziubak zauważa, powołując się również na wcześniejsze orzeczenia, że unieważnienie umowy może mieć dla konsumenta negatywne konsekwencje, np. postawienie salda zadłużenia w stan natychmiastowej wymagalności. Nie przesądza jednak w żadnej mierze, czy są to konsekwencje jedyne.

Podstawy prawne roszczeń banków

B anki stawiają tezę, że negatywnym skutkiem unieważnienia umowy jest również powstanie roszczenia banku wobec kredytobiorcy o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału za okres od dnia uruchomienia kredytu do dnia wydania prawomocnego wyroku orzekającego unieważnienie umowy kredytu. Jak się obecnie zasadniczo przyjmuje, wyrok taki (m.in. w świetle orzeczenia ws. Dziubak) ma charakter konstytutywny. Aby postawioną w ten sposób tezę potwierdzić albo obalić, należy przyjrzeć się istocie świadczenia banku wynikającego z umowy kredytu oraz dokonać analizy przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu (w tym nienależnym świadczeniu).


Pozostało 71% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (20)

  • Pirx(2020-01-07 16:46) Zgłoś naruszenie 2713

    Znowu nagonka i zastraszania przez gangsterów. Przede wszystkim to bank proponował bezprawną umowę i to on jest winny a nie poszkodowany. Po drugie 95% tych roszczeń będzie przedawnionych a po trzecie: niech sobie taki bank składa roszczenie. Ma takie prawo co nie znaczy, że dostanie 1 zł odszkodowania. Powiedzmy, że wygrywam w sądzie i moja umowa kredytu jest nieważna. Hipoteka jest czysta, dom jest mój. Zaciągam inny kredyt w innym banku albo sprzedaję dom. Znikam na Mauritius. Ciekawe jak będą odzyskiwać ode mnie odszkodowanie haha. Banki są w przeje.. sytuacji i o tym wiedzą. Ja zaproponowałem bankowi ugodę na 70 tys. zł. Kredyt wynosił 500 tys.zł. Jak nie zapłacą idę natychmiast do sądu i pokażę moją próbę ugody. Skubały mnie dziady przez 19 lat. Ratę kredytu ustalali z du.. wg własnego kursu widzimisię. Teraz powinni się podzielić zyskiem.

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • Max(2020-01-07 20:21) Zgłoś naruszenie 206

    Tego typu dywagacje mają tylko jeden cel: zmniejszenie liczby pozwów.

    Odpowiedz
  • Obserwator(2020-01-07 22:07) Zgłoś naruszenie 163

    Bank z klasą zaproponowałby ugodę z kredytobiorcą mający kredyt w CHF. Byłby spokój i fajna reklama przyjaznego banku....

    Pokaż odpowiedzi (5)Odpowiedz
  • Sesko(2020-01-07 20:37) Zgłoś naruszenie 143

    Czekam z niecierpliwością na pierwszy odważny bank, który zaryzykuje taki pozew. Stawiam dolary przeciwko orzechom, że jeszcze długo zadenbank się na to nie zdecyduje. Dobrze wiedzą, że lepszy skutek odnosi straszenie niż faktyczne działanie, które skończyło y się klęską. A potem to już tylko istny armagedon i setki tysięcy pozwów. Od tego punktu odwrotu już nie będzie. Dlatego tylko muczą zamiast działać.

    Odpowiedz
  • abcd(2020-01-09 20:07) Zgłoś naruszenie 71

    Banki dobrze wiedziały, jakie umowy dawały do podpisania. Prawda?

    Odpowiedz
  • E tam kurde(2020-01-08 16:55) Zgłoś naruszenie 54

    Bank korzysta z mojego kapitału jak wpływa moje wynagrodzenie, więc może niech oddaje kasę za korzystanie z kapitału:p kombinują jak mogą:)

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Jan(2020-01-08 00:34) Zgłoś naruszenie 42

    Ostatnie słowo zdemaskowalo twój sponsorowany wpis, ale chyba nie tylko ja zauważyłem, że całość to kpina z banksterki. Brawo!

    Odpowiedz
  • Klarenbachuś(2020-01-12 16:15) Zgłoś naruszenie 30

    Banki skutecznie nie informowały o tzw podwójnym mierniku wartości,czyli stosowaniu spreadu czyli ceny kupna i sprzedaży franka cchoć w ogóle takie transakcje były tylko fikcyjne.Banki nie posiadały żadnych franków,a tylko grały na rynku FOREX na ryzyko kredytobiorcy.Nieuczciwość wyklucza na podstawie art.5 kc domaganie się przez nie jakiegokolwiek wynagrodzenia jest bezprawne bowiem złodziej i oszust nie może korzystać z ochrony prawa.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane