statystyki

Banki nie mogą być mierzone inną miarą niż pozostali podatnicy

autor: Radosław Kowalski20.10.2019, 11:00
Frank szwajcarski

Frank szwajcarskiźródło: ShutterStock

Orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE z 3 października 2019 r. zostało przyjęte z dużym zadowoleniem przez kredytobiorców, którzy stali się zakładnikami waluty małego europejskiego państwa. Drastyczne obniżenie wartości złotego względem franka spowodowało, że osoby takie spłacają bankom znacznie większe kwoty niż te, które im pożyczono. Powyrokowy entuzjazm frankowiczów, nieco studzony przez ostrożnych komentatorów, którzy podkreślają, że orzeczenie to nie oznacza automatycznego przewalutowania czy unieważnienia umów kredytowych, ani nawet nie wiąże w sposób bezwzględny polskich sądów, zderzył się z typową arogancją sektora bankowego, czy raczej jego przedstawicieli. Z drugiej strony przedstawiciele branży bankowej straszą wielkimi stratami, jakimi są zagrożone banki, które udzielały tzw. kredytów frankowych (które z kredytami frankowymi sensu stricto nie miały nic wspólnego), a także, jak to może negatywnie wpłynąć na polską gospodarkę.

Nie wnikając w rozważania na temat tego, jak można stracić coś, czego nigdy się nie miało i nikomu nie pożyczało, warto zwrócić uwagę na to, że bankowcy, brnąc w spory ze swoimi klientami, narażają kierowane przez siebie instytucje na niepotrzebne wydatki, które na dodatek mają duże szanse być uznane za niepodlegające zaliczeniu do kosztów podatkowych.

Chociaż wyrok TSUE nie tworzy prawa, to jednak w połączeniu z dotychczasowym orzecznictwem sądów krajowych istnieje duże prawdopodobieństwo, że kolejne rozstrzygnięcia nie będą po myśli bankowców. Również w komunikacie UOKiK i w wypowiedziach prezesa tego urzędu zwracana jest uwaga na spodziewane konsekwencje wyroku oraz artykułowana jest zachęta kierowana do banków, aby te dołożyły starań, żeby porozumieć się ze swoimi klientami, ograniczając przy tym koszty przyszłych sporów sądowych.

I właśnie na takie koszty sądowe chciałbym skierować uwagę bankowców. W przypadku bowiem przegranych sporów cywilno-prawnych banki nie tylko będą musiały, wykonując je żegnać się ze spodziewanymi uprzednio korzyściami determinowanymi stosowaniem klauzul uznanych za abuzywne, ale dodatkowo zwracać swoim przeciwnikom koszty postępowań, w tym zastępstwa procesowego. I chociaż w skali mikro wydatki takie nie przerażą tak bogatych instytucji, jakimi cały czas są banki, to jednak już przy tysiącach postępowań wydatki takie staną się odczuwalne nawet dla nich.


Pozostało jeszcze 62% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (5)

  • marco(2019-10-20 15:14) Zgłoś naruszenie 71

    Bankom opłaca się być nieuczciwymi, szczególnie w Polsce. Konsekwencji za nadużycia - żadnych. Kara? Co najwyżej odbiorą bankom część tego, co udało się nakraść. Takie działanie państwa polskiego wprost prowokuje bankowców do okradania Polaków. Co zrobiła prokuratura w Szczecinie? Dochodzenie ciągnie się już 3 rok i nic. Żaden z oszustów nie trafił na ławę oskarżonych. W aferze Ambergold przynajmniej udało się wysłać za kratki oszustów.

    Odpowiedz
  • a(2019-10-20 13:14) Zgłoś naruszenie 41

    Dlatego Glapiński z ferajną tyle zarabia. Zwykły pracownik banku ledwie zipie ale już ustosunkowany - zakłada firmy pożyczkowe i żąda łapówek milionowych od prywatnych bankierów i osiąga wielomilionowe wysoki kosztem pożyczkobiorców.

    Odpowiedz
  • mDziad(2019-10-21 18:27) Zgłoś naruszenie 20

    Żądamy rozwiązania systemowego! Jeśli mamy iść do sądów i zawalić je pozwami to automatycznie pozywajmy państwo teoretyczne o przewlekłość postępowań...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Marek Popowicz(2019-10-23 15:03) Zgłoś naruszenie 21

    "Chociaż wyrok TSUE nie tworzy prawa", fakt. Wyrok TSUE jest prawem, bo pisze jak prawo należy interpretować. Tekst do poprawki. Wyroki TSUE są podstawą do wznawiania postępowań administracyjnych szanowny Autorze.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane