statystyki

Prezes BIK: Rynek pożyczek trzeba uregulować [WYWIAD]

autor: Łukasz Wilkowicz27.03.2019, 07:58; Aktualizacja: 27.03.2019, 08:05
Mariusz Cholewa, prezes BIK (z lewej)

Mariusz Cholewa, prezes BIK (z lewej)źródło: Dziennik Gazeta Prawna

- Dopóki w gospodarce wszystko jest jak dotąd, to wydaje się, że ryzyko jest niskie. Ale kiedyś przecież przyjdzie spowolnienie albo wzrost stóp procentowych. I wtedy mogą się pojawić problemy - mówi w wywiadzie dla DGP Mariusz Cholewa, prezes Biura Informacji Kredytowej.

W projekcie nowej ustawy antylichwiarskiej autorstwa resortu sprawiedliwości pojawia się de facto obowiązek sprawdzania pożyczkobiorców w Biurze Informacji Kredytowej. Jak to się stało, że zyskaliście taką pozycję? O ile wiadomo, brał pan udział w konsultacjach w trakcie prac nad projektem.

Konsultacji nie było. Zostaliśmy zaproszeni przez Ministerstwo Sprawiedliwości w czerwcu ub.r. na spotkanie w temacie „przeciwdziałania lichwie”. Mamy bardzo dużo danych na ten temat. Nie widzimy wprawdzie pełnego obrazu firm pożyczkowych, ale widzimy bardzo dużo. W tej chwili raportuje do nas ponad 70 firm z ponad 400, które są w rejestrze instytucji pożyczkowych Komisji Nadzoru Finansowego. Współpracują z nami niemal wszystkie największe firmy.

Co mówił pan na tym czerwcowym spotkaniu?

To samo, co w wielu różnych miejscach, na publicznych kongresach, ale też w Narodowym Banku Polskim czy w KNF: że generuje się dość poważne ryzyko. I to nie tylko na rynku pożyczkowym.


Pozostało jeszcze 83% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane