- Powinniśmy odejść od węgla najpóźniej do 2035 r., bo wtedy kończą się długoterminowe kontrakty elektrowni węglowych - mówi Urszula Zielińska posłanka na Sejm IX i X kadencji, przewodnicząca partii Zieloni.
Czy w 2033 r. zostanie uruchomiona pierwsza elektrownia jądrowa w Polsce?
Mam co do tego wątpliwości. Tak zakłada co prawda rządowy Program polskiej energetyki jądrowej (PPEJ), jednak inwestycje w elektrownie jądrowe notorycznie nie są realizowane na czas. Realistycznie patrząc, także budowa w Polsce może się więc opóźnić. Mam jednak nadzieję, że w projektach rządowych nie ma zbyt wielu niespodzianek.
Czyli będzie się pani starała, żeby projekt został zrealizowany w terminie?
Jako posłanka Zielonych uważam, że taka inwestycja nie jest nam potrzebna do transformacji energetycznej – zwłaszcza jeśli do tej pory nie została nawet rozpoczęta.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.