Z prezesem Orlenu Jackiem Krawcem rozmawiają Jadwiga Sztabińska i Marek Tejchman
Panie prezesie, za wami bardzo udana restrukturyzacja finansowa. Jak pan uważa – jak w przyszłości będzie wyglądała dostępność do pieniądza? W jakiej kondycji znajduje się Orlen?
Orlen ma silne fundamenty finansowe. W 2009 r. zadłużenie koncernu wynosiło około 14 mld zł, dziś to nieco ponad 6 mld zł. Zredukowaliśmy zadłużenie, nie rezygnując z inwestycji, na które wydaliśmy ponad 22 mld zł, z czego blisko 16 mld w Polsce. Co ważne, odzyskaliśmy rating inwestycyjny, co pozwoliło nam na emisję euroobligacji (500 mln euro). Przeprowadziliśmy także emisję obligacji detalicznych na kwotę 1 mld zł, po raz pierwszy w takiej skali na polskim rynku. Dzięki temu Orlen nie tylko zdywersyfikował źródła finansowania, lecz również stworzył szansę indywidualnym inwestorom pewnego zainwestowania swoich oszczędności w stabilną, polską firmę. Po wielu latach ponownie staliśmy się spółką regularnie wypłacającą dywidendę. Doceniają to inwestorzy.