"Wkrótce nowe rozwiązania ustawowe wspierające rozwój morskiej energetyki wiatrowej w Polsce" - napisała w czwartek na Twitterze szefowa MKiŚ Anna Moskwa.

Dodała, że kolejny rok (2023 - PAP), to początek budowy pierwszej farmy wiatrowej, a w 2026 ruszy produkcja energii z wiatraków na Bałtyku. "Polska liderem offshore na Bałtyku. Czysta i pewna energia z polskiego Bałtyku. 6 GW już w 2030!" - podkreśliła Moskwa.

Reklama

W połowie listopada wiceminister klimatu, pełnomocnik rządu ds. OZE Ireneusz Zyska podczas konferencji Offshore Wind Poland poinformował, że rząd planuje zmianę ustaw o OZE i o offshore, która spełni - w jego ocenie - postulaty branży wiatrowej dotyczące waloryzacji cen w kontraktach różnicowych dla morskich farm oraz redukcji ryzyka kursowego przy rozliczaniu ujemnego salda.

Wiceminister przypomniał, że obecne przepisy zakładają, iż waloryzacja inflacyjna cen w ramach wsparcia, przyznanego projektowi morskiej farmy następuje od momentu wydania przez Prezesa URE ostatecznej decyzji o poziomie wsparcia. Zyska poinformował, że w tej chwili założenia projektu zmian przewidują, że waloryzacja następowałaby od pierwszej decyzji Prezesa URE o wsparciu. Dla wszystkich toczących się projektów decyzje te zapadły do połowy 2021 r. - przypomniał.

Reklama

Przedstawiciele branży zwracali uwagę, że sposób rozliczania wsparcia, uzyskanego w ramach kontraktów różnicowych powinien uwzględniać ryzyko kursowe, ponieważ większość wydatków na budowę farm ponoszą w euro. Zyska zapewnił, że nowe przepisy będą umożliwiać rozliczenie ujemnego salda w kontrakcie różnicowym w euro lub częściowo w euro.

Z kolei w czwartek prezydent Andrzej Duda podpisał nowelę ustawy o obszarach morskich. Nowe przepisy mają m.in. uprościć procedury dla branży offshore, czyli dla morskiej energetyki wiatrowej.

Nowela ustawy o obszarach morskich RP i administracji morskiej modyfikuje przepisy dotyczące wydawania pozwoleń na wznoszenie lub wykorzystywanie sztucznych wysp, konstrukcji i urządzeń w polskich obszarach morskich, a także pozwoleń na układanie i utrzymywanie kabli lub rurociągów, służących do wyprowadzenia mocy, zgodnie z ustawą o promowaniu wytwarzania energii elektrycznej w morskich farmach wiatrowych.

Niedawno wiceminister infrastruktury Marek Gróbarczyk poinformował PAP Biznes, że resort przewiduje, iż ogłoszenie wyników postępowania rozstrzygającego dla pięciu obszarów dla morskich farm wiatrowych nastąpi na przełomie 2022 i 2023 roku, a dla kolejnych sześciu w maju przyszłego roku.

"Obecnie w Ministerstwie Infrastruktury prowadzonych jest 11 postępowań o wydanie pozwoleń dla morskich farm wiatrowych odpowiadających 11 obszarom określonym w planie zagospodarowania przestrzennego obszarów morskich (...). Łącznie do ministerstwa wpłynęły 132 wnioski o wydanie pozwolenia lokalizacyjnego dla morskich farm wiatrowych. Ogłoszenie wyników postępowania rozstrzygającego dla pierwszych pięciu obszarów przewidywane jest na przełomie 2022 i 2023 roku. Natomiast rozstrzygnięcie pozostałych sześciu postępowań, co do których trwa obecnie opiniowanie przez właściwe organy, przewidywane jest w maju przyszłego roku" - powiedział Gróbarczyk.

Zgodnie z obowiązującą Polityką Energetyczną Polski do 2040 na polskiej części Bałtyku miałby powstać farmy o mocy 11 GW. Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej z kolei oblicza docelowy potencjał polskiej części Bałtyku na 33 GW.

Na mocy obecnych regulacji wsparcie ostało przyznane dla projektów o mocy 5,9 GW, z których pierwsze mają ruszyć w 2026 r. W kolejnych fazach planowane jest rozdysponowanie kontraktów różnicowych dla 2,5 GW - aukcje te planowane są na lata 2025-2027.(PAP)

autor: Michał Boroń

mick/ drag/