W czwartek sejmowa Komisja do Sprawa Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych rozpatrzyła uchwałę Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy – Prawo energetyczne oraz ustawy o odnawialnych źródłach energii. Senat wniósł dwie poprawki do ustawy i obie zostały odrzucone przez sejmową komisję. Chodzi m.in. o poprawkę mówiącą, że "do dnia 31 grudnia 2023 r. przedsiębiorstwo energetyczne zajmujące się wytwarzaniem energii elektrycznej jest obowiązane sprzedawać 50 proc. wytworzonej energii elektrycznej na giełdach towarowych".

Nowelizacja Prawa energetycznego oraz ustawy o odnawialnych źródłach energii znosi tzw. obligo giełdowe, czyli obowiązek sprzedaży wytworzonej energii elektrycznej na zinstytucjonalizowanym rynku, w tym wypadku na giełdzie towarowej, a także wprowadza przepisy zaostrzające odpowiedzialność w zakresie manipulacji na rynku energii elektrycznej.

W połowie października minister klimatu i środowiska Anna Moskwa mówiła na konferencji, że obligo jest znoszone na zawsze, o ile rząd nie zdecyduje się wprowadzić nowej ustawy w tej sprawie. "To nie jest czasowe zawieszenie obliga, tylko rezygnacja z niego" - podkreślała.

Reklama

Zgodnie z nowymi przepisami, ustala się też karę za manipulacje na rynku - będzie to grzywna do 5000 stawek dziennych, od roku do 10 lat więzienia albo obie te kary łącznie. Identyczne kary grożą za wykorzystanie informacji wewnętrznej do obrotu produktami energetycznymi na rynku hurtowym. Grzywna do 2500 stawek dziennych oraz od 3 miesięcy do 5 lat więzienia ma grozić za ujawnianie informacji wewnętrznej bądź zalecanie na ich podstawie kupna lub sprzedaży produktów.

Uzasadniając projekt ustawy rząd wskazywał, że obligo jest regulacją ograniczającą swobodę funkcjonowania podmiotów na rynku energii elektrycznej, a konkurencja osiągnięta jest w inny sposób. Po zniesieniu obowiązku giełdowego transakcje handlowe będą w dalszym ciągu zawierane na giełdach towarowych, przy czym o skorzystaniu z tej formy obrotu będzie decydować każdy uczestnik rynku samodzielnie, stosownie do własnej strategii rynkowej - zaznaczono.

Jak argumentował rząd, giełdowa cena energii elektrycznej jest co do zasady wyznaczana, jako cena krańcowa, czyli najwyższa z zaakceptowanych ofert cenowych, a to oznacza, że wśród ofert sprzedaży są oferty z ceną niższą. Tworzy to potencjał do sprzedaży po indywidualnych cenach niższych niż cena krańcowa. Ryzyka nieuzasadnionego wzrostu cen energii elektrycznej na skutek wykorzystania siły rynkowej lub innych form manipulacji rynkowych są obecnie skutecznie mitygowane przez mechanizmy przeciwdziałania nadużyciom na rynku energii elektrycznej - zaznaczono.(PAP)

autor: Anna Bytniewska

ab/ pad/