Rząd w uchwale wskaże podmiot, który będzie partnerem państwa polskiego do budowy elektrowni atomowej - powiedział wicepremier Jacek Sasin. "Istnieje potrzeba pewnych wyjaśnień; mam nadzieję, że bezpośrednia rozmowa z sekretarz energii Jennifer Granholm rozwiąże większość problemów" - dodał.
Sasin w czwartek w Sejmie był pytany przez dziennikarzy o to, czy planowana na weekend jego wizyta w Stanach Zjednoczonych oznacza, że "decyzja wskazania amerykańskiego podmiotu, jako tego, który będzie budować elektrownie jądrową w Polsce, już zapadła".
- powiedział dziennikarzom wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin.
Jak dodał, są trzy zasadnicze podmioty, które konkurują o wykonanie tego projektu.- ocenił.
Rzecznik MAP Karol Manys przekazał w czwartek PAP, że wicepremier Jacek Sasin ma zaplanowane w niedzielę spotkanie w Stanach Zjednoczonych z amerykańską sekretarz energii Jennifer Granholm; będzie to robocza wizyta. Jak dodał, razem z Jackiem Sasinem do Stanów Zjednoczonych w weekend udaje się minister klimatu i środowiska Anna Moskwa.
O tym, że Sasin i Moskwa lecą do USA, jako pierwsze podało w czwartek Business Insider Polska. - podało BI.
Zgodnie z Programem Polskiej Energetyki Jądrowej (PPEJ) Polska planuje budować nowoczesne, ale sprawdzone i duże reaktory typu PWR. Harmonogram zakłada budowę i oddanie do eksploatacji dwóch elektrowni jądrowych po trzy reaktory każda. Start budowy pierwszego reaktora planowany jest w 2026 r., a jego uruchomienie w 2033 r. Oddanie do eksploatacji ostatniego reaktora w drugiej elektrowni ma nastąpić w 2043 r. Oferty dla polskiego rządu ws. budowy bloków złożyły francuskie EDF, koreańskie KHNP oraz Westinghouse we współpracy z rządem USA. (PAP)
autor: Aneta Oksiuta
aop/ drag/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu