statystyki

Unia wyprzedziła Rosję w dostawach gazu do Polski. Lutowy wynik to przełom

autor: Grzegorz Osiecki03.03.2015, 07:33; Aktualizacja: 03.03.2015, 07:37
gaz-energetyka-surowce

W pierwszych dwóch miesiącach tego roku było aż 29 dni, gdy dostawy przewidziane kontraktem jamalskim były niższe niż wynikające z umów z firmami z państw Unii Europejskiej.źródło: ShutterStock

W lutym otrzymaliśmy więcej surowca od zachodnich partnerów niż na podstawie kontraktu jamalskiego – wynika z danych operatora gazociągów, spółki Gaz-System. Hamowanie przez wschodniego sąsiada sprzedaży do Polski oraz tańszy surowiec na Zachodzie to wstęp do zmiany struktury naszego importu

W pierwszych dwóch miesiącach tego roku było aż 29 dni, gdy dostawy przewidziane kontraktem jamalskim były niższe niż wynikające z umów z firmami z państw Unii Europejskiej. W lutym przewaga Zachodu w strukturze zaopatrzenia utrzymywała się niemal codziennie. Przy czym trzeba rozróżnić to, skąd jest dostawca, od tego, skąd pochodzi sam surowiec. Duża część gazu oferowanego przez unijnych przedsiębiorców to paliwo z Rosji, odbierane na zasadzie wirtualnego rewersu z Gazociągu Jamalskiego. Czyli nasze firmy kupują je od pośredników, np. z Niemiec, oferujących lepsze ceny. Na tej podstawie surowiec zostaje w Polsce, nie płynie dalej na Zachód.

Lutowy wynik to przełom: pokazuje radykalny wzrost bezpieczeństwa energetycznego naszego kraju. W 2009 r. mogliśmy zamówić na Zachodzie 1 mld m sześc. gazu, dziś może to być nawet 10 mld m sześc., co stanowi ponad 60 proc. naszego rocznego zużycia. Rozbudowany został także system magazynów. To oznacza, że nie ma obaw o zaopatrzenie Polski w błękitne paliwo, nawet jeśli doszłoby np. do zakłóceń tranzytu przez Ukrainę. Rosja musiałaby przestać pompować gaz na Zachód, żebyśmy mieli kłopoty z dostawami. – Od początku roku możliwości importu z kierunku zachodniego w ramach rewersu wyraźnie wzrosły – podkreśla prezes Gaz-Systemu Jan Chadam. W sumie w ten sposób możemy uzyskać 8,2 mld m sześc. gazu rocznie. Płynąć może do nas także gaz z Niemiec przez połączenie w Lasowie (fizyczny rewers, czyli odwrócony kierunek dostaw) – 1,5 mld m sześc. rocznie, oraz z Czech przez łącznik w Cieszynie – 0,5 mld m sześc.

Główny powód malejących dostaw gazu z Rosji do Polski to działania samych Rosjan. Jak wynika z informacji głównego polskiego partnera Gazpromu – PGNiG – od września strona rosyjska nie realizuje w pełni zamówień. „Redukcje stanowiły od 6 do 46 proc. dobowego wolumenu zamówionego u dostawcy” – informuje polska spółka. PGNiG nie podaje dokładnych danych, ale z naszych szacunków wynika, że dostawy mogły być o nawet 1,5 mld m sześc. mniejsze od polskich zamówień.

Takie zjawisko dotyczy nie tylko naszego kraju, ale też dostaw z Rosji do całej Europy. Z pozoru może się wydawać dziwne, że Rosjanie minimalizują zarobki na sprzedawanym surowcu, ale główną rolę gra tu polityka. – W ramach zapisów kontraktowych zmniejszają dostawy gazu, byśmy nie dostarczali go Ukrainie – podkreśla były wicepremier Janusz Steinhoff. To polityka prowadzona przez Kreml od ponad dekady, definiowana przez motto: ropa i gaz zamiast czołgów.


Pozostało jeszcze 69% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (5)

  • Bzdura(2015-03-03 11:15) Zgłoś naruszenie 01

    Rosjanie przy pomocy Niemców- nazistów i Ryżej bandy z PO- maja polskie łupki.

    Odpowiedz
  • gościu(2015-03-03 13:16) Zgłoś naruszenie 00

    Przełom w czym?W tym,że zamiast brać gaz od producenta bierzemy ten sam gaz od pośrednika?Co za idiotyzmy wypisujecie?Gdyby to nie był rosyjski towar a np norweski zrozumiałbym euforię,zawszeć to zabezpieczenie w przypadku zamknięcia kurka.A tak gdyby Rosja zamknęła dostawy to ta cała UE to i tak nie będzie miała czego nam sprzedawać.

    Odpowiedz
  • cd(2015-03-23 16:11) Zgłoś naruszenie 00

    Bez udekorowania latarni naprawy Rzeczpospolitej nie będzie, zbyt dużo szuj na wysokich Urzędach z własnymi Sądami i całym Aparatem ścigania(owszem ścigają ale w dużej mierze ludzi Bogu ducha winnych)

    Odpowiedz
  • k.barski z k.(2015-04-09 17:38) Zgłoś naruszenie 00

    Rosja swoje surowce energetyczne traktowała i traktuje jako polityczną broń przeciw "niepokornym". Trzeba być niebyle jakim durniem, żeby się z tym zgadzać. Dobry handlarz dba przede wszystkim o swój dobry wizerunek i klienta. Nikt nie ma monopolu w tej kwestii na krótszą, czy dłuższą metę. Do 2022r mamy "przechlapane" z Rosją. Tak, czy inaczej, po 2022r Rosja będzie sama zabiegać o współpracę z Polską nie tylko w kwestii surowców energetycznych, ale przede wszystkim w dziedzinie gospodarczej, rolniczej itp. Warto więc już dzisiaj zastanowić się nad zmianą podejścia do Polski. Jest takie powiedzenie cyt.: "Strachy na Lachy". Jest jeszcze inne powiedzonko cyt.: "Gdzie ludzi kupa, tam Herkules dupa". Putin! Przemyśl to, o czym Polacy myślą i mówią, dla dobra Rosji, przecież ich reprezentujesz.

    Odpowiedz
  • kosat(2015-11-25 14:48) Zgłoś naruszenie 00

    co za brednie ktos wypisuje ten gaz z europy to ten sam rosyjski gaz plynacy rewersem z czech podobnie ale zeby rewers jako tako dzialal trzeba go odpowiednio wiecej zamowic a nie bredzic ze nam rosja kurki zakreca,ukrainie gazu nie daje bo od czasu jak przestali placic na czolgi maja a gaz juz nie zreszta od 19r.gaz przez ukraine nie poplynie my tez obszczekiwalismy rosyjski gaz .dywersyfikacja lupki katar rusofoby sie gotowaly nie to nie a teraz podbieraja go europie rosja powoli zmienia swoja polityke gospodarcza rolnictwo przemysl maszynowy nowe technologie elektronika ..zamiana importu na swoj towar gdzie sie da ,a nam sie wydaje ze rosja bez nas nie poradzi ???!!!rozwalamy taki rynek dobrze ze chociaz w szpicy nato nas posadzili bedziemy ich straszyc

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie