Świat wkroczył w erę gazu. Erę skroplonego gazu LNG, który może być dostarczony do każdego punktu naszej planety, bez konieczności budowy sieci gazociągów.
Zapotrzebowanie na gaz ziemny na świecie dynamicznie rośnie. Szacuje się, że w 2020 r. powinno przekroczyć popyt na ropę. Tradycyjni dostawcy, wykorzystujący do przesyłu gazu sieć gazociągów, nie będą już w stanie zaspokoić rynku.
Przełomowa technologia
Eksperci nie mają wątpliwości, że XXI wiek będzie należał do LNG, czyli gazu skroplonego. Dzięki tej przełomowej technologii cenny surowiec może być transportowany – zarówno drogą morską, jak i lądową – w dowolne miejsce na świecie. Dla LNG nie ma barier czy to geograficznych, czy też infrastrukturalnych. W przyszłym roku pierwszy statek z LNG przypłynie do Polski. W Świnoujściu trwa właśnie budowa terminalu, który pozwoli nam odbierać rocznie 5 mld m sześć., a docelowo nawet 7,5 mld m sześc. gazu rocznie. To sporo, bo rocznie zużywamy około 15 mld m sześc. Nowe źródło dostaw doprowadzi zatem do jakościowej zmiany w polskiej polityce gazowej i poprawi radykalnie bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.