Kopalnia Krupiński nie dla Brytyjczyków

autor: Julita Żylińska20.08.2020, 06:00; Aktualizacja: 20.08.2020, 09:35
Od kilku lat brytyjski Tamar Resources stara się skłonić polski rząd do sprzedania mu kopalni Krupiński, by wydobywać tam nadal poszukiwany w Europie węgiel koksowy (używany do produkcji stali).

Od kilku lat brytyjski Tamar Resources stara się skłonić polski rząd do sprzedania mu kopalni Krupiński, by wydobywać tam nadal poszukiwany w Europie węgiel koksowy (używany do produkcji stali).źródło: ShutterStock

Nie wygląda na to, aby nawet w obecnej, trudnej dla kopalń sytuacji polski rząd zdecydował się zmienić zdanie w sprawie inwestycji Tamar Resources.

Od kilku lat brytyjski Tamar Resources stara się skłonić polski rząd do sprzedania mu kopalni Krupiński, by wydobywać tam nadal poszukiwany w Europie węgiel koksowy (używany do produkcji stali).

Krupiński jest jednak w zasobach SRK i jest przewidziany do likwidacji do 2023 r. w ramach programu restrukturyzacji górnictwa zaakceptowanego w 2016 r. przez Brukselę. Komisja dała wówczas zgodę na pomoc publiczną związaną z zamykaniem kopalń i programami osłonowymi. Tamar Resources stara się przekonać polski rząd, że kopalnia powinna nadal działać. W 2018 r. nie pomogły ani listy do kancelarii premiera i prezydenta, ani sojusz ze związkowcami i lokalnymi samorządami. Nie pomogła też zmiana resortów – rozmowy na temat potencjalnej inwestycji nie podjęło powstałe pod koniec ubiegłego roku Ministerstwo Aktywów Państwowych.

Ostatnio brytyjska spółka zobaczyła szansę na zmianę stanowiska polskich władz w związku z problemami Polskiej Grupy Górniczej (PGG) i możliwością zamykania kopalń wydobywających węgiel energetyczny, na który popyt spada. Dyrektor zarządzający Tamar Resources George Rogers w liście do szefa resortu aktywów państwowych Jacka Sasina z 26 maja podkreślał, że odrzucenie oferty potencjalnego inwestora „wiąże się z utratą bezpośredniej zagranicznej inwestycji o wartości 850 mln złotych, niemal 2 tys. miejsc pracy oraz około 1,8 mld zł wpływów z podatków i innych opłat”. Zapewnił w liście, że część tej inwestycji trafiłaby „prosto do budżetu państwa w celu zwrotu pomocy publicznej”. Jak czytamy na stronie spółki, finansowym partnerem Tamar w tej inwestycji miałby być brytyjski fundusz Greenstone Resources.


Pozostało 78% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie