statystyki

Centralna górka na polityczny kłopot

autor: Julita Żylińska29.01.2020, 10:25; Aktualizacja: 29.01.2020, 10:25
węgiel kamienny -surowce

Rosną zwały przy kopalniach, zapełniają się place przy elektrowniach. Rząd zlecił zwożenie węgla do „centralnej górki”. Pytanie, czy to rozwiąże problem i na jak długo.źródło: ShutterStock

Rosną zwały przy kopalniach, zapełniają się place przy elektrowniach. Rząd zlecił zwożenie węgla do „centralnej górki”. Pytanie, czy to rozwiąże problem i na jak długo.

Z wożenie węgla do centralnego magazynu miało się zacząć na początku lutego. Jednak Ministerstwo Aktywów Państwowych (MAP) już w poniedziałek poinformowało, że na składowisko do Ostrowa Wielkopolskiego trafiło 300 tys. ton węgla. Na dniach planowane są kolejne transporty, a resort rozpatruje podobno kolejne lokalizacje. Jak się dowiedzieliśmy w resorcie, zwożony jest surowiec z kopalń Polskiej Grupy Górniczej (PGG) i Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW).

„Na koniec listopada 2019 r. stan zapasów węgla przy kopalniach wyniósł 4,8 mln ton, z czego 3 mln ton stanowiły zapasy, które należy zagospodarować w najbliższym czasie, aby nie ograniczały mocy wydobywczych spółek węglowych” – wyjaśnia nam MAP. Na początek ma być wywieziony 1 mln ton. Pytany o koszty tej operacji resort odesłał nas do spółek, bo jak napisał, to one dokonują „ustaleń dotyczących technicznych, logistycznych i finansowych aspektów wywozu”.

Dzięki poluzowaniu składowisk kopalnie mają nie ograniczać mocy produkcyjnych. Powstaje jednak pytanie, co dalej z wydobywanym węglem, skoro rosną także zapasy elektrowni i elektrociepłowni. Według ostatnich danych Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) krajowi producenci wydobyli w listopadzie 5,1 ton węgla, a sprzedali 5 mln ton, a więc już wtedy widoczny był lekki rozdźwięk. Do tego dochodzi wpływający do Polski zakontraktowany import (trafia głównie do ciepłowni), który jednak ostatnio spadał. Równocześnie wciąż nie widać zimy, która zwiększyłaby zużycie węgla choćby w elektrociepłowniach.


Pozostało jeszcze 78% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • Inwestor(2020-01-31 13:19) Zgłoś naruszenie 30

    Czyli gornicy wala wegiel,ktorego nikt nie chce na haldy,a piS placi za to nasza kasa i jeszcze daje im 13 i 14 pensje plus wszelkie dodatki.A jednoczesnie caly czas wali coraz wiecej wegla z tej wstretnej Rosji.A gornicy szczesliwi;roboty nie ma,a kasy coraz wiecej.teraz,gdy nei ma jzu miejsca na haldach ,wystraszyli sie ,z epojda do domu i dostana tylko postojowe,wiec zaczeli strajkowac pod elektrownia laziska. PiS robi wszystko co mzoe,zeby krok po kroku wykonczyc Polske i normalnosc

    Odpowiedz
  • wit(2020-01-31 12:56) Zgłoś naruszenie 30

    " Centralna górka" czyli słodzenie herbaty przez mieszanie. Załadunek węgla, przewóz ,wyładunek, składowanie, załadunek, przewóz, wyładunek. W ten cudowny sposób cena węgla rośnie, wartość energetyczna spada zwiększając zapotrzebowanie na węgiel z zewnątrz. Chyba że jest w tym głęboka myśl i szykujemy kopalnie odkrywkowe dla przyszłych pokoleń.

    Odpowiedz
  • olo(2020-01-29 12:51) Zgłoś naruszenie 21

    "krajowi producenci wydobyli w listopadzie 5,1 ton węgla"... serio..? 5 ton...?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie