statystyki

PGE gra w zielone. Liczy na rząd i pieniądze z Unii

autor: Julita Żylińska02.12.2019, 08:20; Aktualizacja: 02.12.2019, 08:21
Żeby przekonać inwestorów do wyłożenia pieniędzy, tego rodzaju przedsięwzięcia potrzebują wsparcia rządu.

Żeby przekonać inwestorów do wyłożenia pieniędzy, tego rodzaju przedsięwzięcia potrzebują wsparcia rządu.źródło: ShutterStock

Polska Grupa Energetyczna chce być głównym rozgrywającym na polskim Bałtyku. Liczy na kilkaset milionów euro kredytu od EBI, a w przyszłości nie wyklucza kupowania udziałów w innych projektach

Największa z kontrolowanych przez państwo grup energetycznych ma aż trzy projekty morskich farm wiatrowych na Bałtyku. W przypadku dwóch z nich (w sumie 2,5 GW) prowadzi wyłączne negocjacje z globalnym liderem na tym rynku, duńską firmą Ørsted. Po wybudowaniu ok. 3,5 GW w ramach własnych projektów PGE nie wyklucza finansowego udziału w innych projektach na polskim Bałtyku.

W harmonogramie na przyszły rok spółka celowa grupy, PGE Baltica, przewiduje dokończenie badań geologicznych, zawarcie umowy o przyłączenie do sieci drugiego z projektów przewidywanych do realizacji z Ørstedem (pierwszy ma już taką umowę), a także zakończenie badań wietrzności na Bałtyku. W latach 2023–2024 PGE Baltica chciałaby domknąć finansowanie i mieć uzyskane pozwolenie na budowę oraz zawarty z rządem kontrakt różnicowy na odbiór energii z farm na morzu na co najmniej 20 lat. Na takich umowach opiera się system wsparcia dla morskich farm m.in. w Wielkiej Brytanii, Niemczech i Holandii. Jeśli aktualna cena rynkowa różni się od uzgodnionej w długookresowym kontrakcie, jedna ze stron wyrównuje różnicę. Rynek takiego samego rozwiązania oczekuje w Polsce.

Koszty inwestycji w offshore spadają. Według BloombergNEF w ostatnim roku o 32 proc. do 78 dol. za megawatogodzinę. To największy spadek ze wszystkich rodzajów energii odnawialnej. To jednak nadal dość kosztowna technologia, liczona w miliardach euro dla całej inwestycji. Największa dotychczas farma norweskiego Equinora i brytyjskiej spółki SSE Renewables (3,6 GW w 2026 r.) ma kosztować 10,2 mld euro.


Pozostało jeszcze 70% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie