statystyki

Ciemne chmury nad lobby węglowym. To początek jego końca?

autor: Tomasz Prusek26.10.2019, 07:30; Aktualizacja: 26.10.2019, 08:20
Szybko rośnie świadomość obywatelska w sprawach klimatycznych.

Szybko rośnie świadomość obywatelska w sprawach klimatycznych.źródło: ShutterStock

Zapewnienia, że „węgla mamy na 200 lat” i „Polska węglem stoi”, były obliczone na zdobycie głosów wyborców na Śląsku.

Ale kolejne cztery lata jawią się już jako początek końca potęgi lobby węglowego nie tylko z powodu unijnego podejścia do klimatu, lecz także zimnej kalkulacji politycznej i finansowej w kraju.

Niezajęcie się przez „stary” Sejm projektem tzw. specustawy górniczej, która miała pozwolić na budowanie nowych kopalń bez oglądania się na lokalne społeczności, może być czymś więcej niż tylko chwilowym unikiem legislacyjnym. Choć przeciwnicy ustawy podejrzewają, że to jedynie zmyłka, aby cel osiągnąć w inny sposób. Motywacja do zdjęcia z politycznej agendy specustawy może być głębsza. Sprawy klimatyczne nabierają ogromnego przyśpieszenia w Europie, a i polskie społeczeństwo nie pozostaje ślepe na konsekwencje kurczowego trzymania się węgla.

Polityka prowęglowa zapewne przysporzyła partii rządzącej głosów na Śląsku, gdzie mieszkają z grubsza 4 mln wyborców. Można tam nawet usłyszeć, że „mamy premiera ze Śląska”. Jednak niepisany pakt polityczny zawarty w 2015 r. między górniczymi związkami i ówczesną opozycją, który przetrwał cztery lata, może się w kolejnej kadencji rozsypać. I to za sprawą kilku czynników, które się skumulują.

Młodzi mają motywację

Szybko rośnie świadomość obywatelska w sprawach klimatycznych. Przejawia się to nie tylko w poparciu dla ruchów ekologicznych oraz walki ze smogiem, lecz także w coraz większej niechęci do rozwijania „brudnej” energetyki, która potrzebuje węgla.

Dotyczy to szczególnie terenów, gdzie rozpoznane są nowe złoża węgla brunatnego i kamiennego, które mogą być eksploatowane. Stąd biorą się sprzeciwy wobec planów budowy nowych kopalń w okolicach Wielunia, Imielina czy Rybnika. Mieszkańcy obawiają się degradacji terenów, środowiskowych strat, pogorszenia standardu życia, a w przyszłości, kiedy i te złoża zostaną wyczerpane, problemów społecznych związanych z zatrudnieniem i migracjami ludności.


Pozostało jeszcze 80% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Polecane

Reklama

Komentarze (10)

  • Zib(2019-10-26 15:05) Zgłoś naruszenie 149

    Węgiel można spalać czysto...jeszcze wrócimy do jego zasobów...Zaraz po tym, jak rozpadnie się masońska UE, chora na ideologizmy pozornie ekologiczne!

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Kuba(2019-10-26 12:28) Zgłoś naruszenie 94

    Ble,ble,ble i tyle z tego wynikami .,Czesi szukają rak do pracy w górnictwie,od Ruskich sprowadzamy 80pro węgla, a ten tu powyżej bredzi.To się nie da obronić.80proc jeszcze stoi i będzie stało na węglu.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • hheee(2019-10-28 09:29) Zgłoś naruszenie 21

    "do Czesi szukają - a Ty jesteś tak reformowalny że nie wiesz ile Niemcy kasują za układy pomiarowe Które Oni produkuja do kontroli stanu Emisji ,i to jest ich biznes. Oni zlikwduja też kopalnie jak zlikwidowali stocznie.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • ISLA(2019-10-28 14:06) Zgłoś naruszenie 11

    JA ŚLĄZACZKA WYPRASZAM SOBIE ŻEBY MNIE PODEJRZEWAĆ ŻE JESTEM ZA LOBBYM WĘGLOWYM I ZA MORAWIECKIM I KACZYŃSKIM!!!! TAK JAK MILIONY NA ŚLĄSKU(NIE ŻARTUJĘ!!!) JESTEM PRZECIW WĘGLOWI, JAK TYLKO BĘDĘ MOGŁA ZMIENIAM PIEC NA POMPĘ CIEPŁA LUB PANELE FOTOWOLTAICZNE, CZEKAM TYLKO LEPSZE OFERTY DOTACJI ALBO PRZYSPIESZENIE ŻÓŁWIEGO TEMPA PROGRAMU CZYSTE POWIETRZE, I OD TEGO MOMENTU NA MNIE ŻADEN PAZERNY GÓRNIK NIC NIE ZAROBI!!!!!!!!!!!!!!!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie