statystyki

Energochłonni czekają na swoje rekompensaty. Kiedy wyrównania za wyższe ceny prądu?

autor: Karolina Baca-Pogorzelska17.07.2019, 07:33; Aktualizacja: 17.07.2019, 07:47
Rekompensaty dla ok. 300 firm zatrudniających ok. 400 tys. osób i zużywających 20 proc. energii elektrycznej mają pochłonąć po 0,9 mld zł w tym i przyszłym roku.

Rekompensaty dla ok. 300 firm zatrudniających ok. 400 tys. osób i zużywających 20 proc. energii elektrycznej mają pochłonąć po 0,9 mld zł w tym i przyszłym roku.źródło: ShutterStock

Dziś w Sejmie drugie czytanie ustawy pozwalającej na wyrównanie wyższych opłat za prąd jego największym konsumentom.

Rekompensaty dla ok. 300 firm zatrudniających ok. 400 tys. osób i zużywających 20 proc. energii elektrycznej mają pochłonąć po 0,9 mld zł w tym i przyszłym roku. Jeśli Sejm nie zmieni planów, Senat nie zgłosi poprawek, a prezydent podpisze dokument niezwłocznie, to ustawa wejdzie w życie jeszcze w sierpniu. Od tego momentu tzw. energochłonni (m.in. huty, rafinerie, papiernie, producenci nawozów czy chemikaliów) będą mieli dwa miesiące na złożenie stosownego wniosku do Urzędu Regulacji Energetyki. Jeśli jego decyzja będzie pozytywna, dostaną wyrównania za wyższe ceny prądu za cały 2019 r. Ale jest kilka warunków. Po pierwsze, nie mogą skorzystać z zamrożenia cen prądu za pierwsze półrocze 2019 r., jakie dała ustawa prądowa z 2018 r., po drugie, nie mogą mieć zaległości w ZUS czy skarbówce.

Firmy, które do pomocy będą uprawnione na mocy obu ustaw, a więc ustawy prądowej (do niedzieli akty wykonawcze do niej mają wejść w życie) i ustawy dla energochłonnych, same będą decydować, z którego rodzaju pomocy skorzystają. Powód? Na mocy ustawy prądowej średnie i duże firmy mogą skorzystać z pomocy de minimis, która wynosi 200 tys. euro i kumuluje się z różnych źródeł przez trzy lata. A to dla wielu kropla w morzu.

– Z tytułu ustawy prądowej należy nam się jedynie wsparcie de minimis. Ustawa dla energochłonnych nie przewiduje wsparcia dla branży górnictwa węgla kamiennego – mówi Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzeczniczka Jastrzębskiej Spółki Węglowej, największego w UE producenta węgla koksowego, bazy do produkcji stali zużywającego 1,54 TWh prądu rocznie (przy obecnych cenach to ponad 400 mln zł).


Pozostało jeszcze 77% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie