Resort energii przedstawił w piątek założenia polityki energetycznej państwa w perspektywie 2040 r. Do 15 stycznia 2019 r. dokument będzie konsultowany. Jak zmieni się nasz miks energetyczny?

Dziś 80 proc. energii elektrycznej produkujemy z węgla kamiennego i brunatnego. Jednak nasze wytwarzanie ma się zmienić. Minister energii Krzysztof Tchórzewski powiedział, że jeśli spełnione zostaną wszystkie założenia nowej strategii, w tym budowa elektrowni atomowej, to transformacja energetyki będzie kosztowała 400 mld zł. Mamy produkować mniej energii z węgla, mamy mieć więcej odnawialnych źródeł energii, w 2033 r. do systemu ma zostać włączona pierwsza elektrownia atomowa, moce gazowe mają pełnić rolę stabilizatora systemu. mają też zostać rozbudowane sieci przesyłu i dystrybucji, mają też być rozwijane magazyny energii. Z obecnych 42 GW mocy zainstalowanych mamy dojść w 2040 r. do 72,6 GW, a produkcja roczna energii ma się zwiększyć z obecnych 165 TWh do 232 TWh. Jednak do założeń PEP2040 nie należy się zbytnio przywiązywać. Po pierwsze dlatego, że dokument dopiero trafił do konsultacji, a po drugie dlatego, że minister Tchórzewski już zapowiedział, że będzie on rewidowany co ok. dwa lata.

Poniżej przedstawiamy prognozowany miks energetyczny Polski i komentarze ekspertów.