Trybunał Konstytucyjny uznał wczoraj, że przepisy, które dotyczą ustalania okresów składkowych i nieskładkowych na potrzeby świadczeń emerytalno-rentowych, są niezgodne z ustawą zasadniczą. Rozstrzygnięcie zaskakuje.

Problem, który został przedstawiony trybunałowi w skardze konstytucyjnej, dotyczy zróżnicowania prawa do świadczenia przedemerytalnego w zależności od tego, czy okresy uprawniające do tego świadczenia są przerywane bądź nie. Kwestię tę TK miał oceniać pod kątem zgodności z art. 32 ust. 1 i 2 ustawy zasadniczej, czyli konstytucyjnym prawem do równego traktowania oraz zakazem dyskryminacji.

Ile dni ma miesiąc

Wątpliwości wyrażone w skardze dotyczyły par. 31 rozporządzenia z 11 października 2011 r. w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno-rentowe (Dz.U. nr 237, poz. 1412). Wynika z niego m.in., że przy obliczaniu okresów pracy dodaje się poszczególne lata, miesiące i dni. Okresy niepełnych miesięcy oblicza się w dniach, przy czym za miesiąc uważa się 30 dni kalendarzowych, a sumując miesiące, liczy się pełne 12 miesięcy jako jeden rok.

Problem podniósł pracownik, który wystąpił do ZUS o przyznanie świadczenia przedemerytalnego. Organ rentowy odmówił mu, wskazując, że nie udowodnił wymaganego stażu pracy. W uzasadnieniu decyzji ZUS wskazał, że pracownik ma niewystarczający staż pracy (ponad 39 lat, podczas gdy jest wymagane 40 lat). Skarżący złożył odwołanie, które sąd okręgowy oddalił. Oddalona została również jego apelacja.

Złożył więc skargę konstytucyjną, w której napisał, że nieprzerwane okresy składkowe i nieskładkowe są przeliczane na miesiące i lata mniej korzystnie niż bardziej „rozczłonkowane” okresy dowolnej innej osoby. – Skutkowało to sytuacją, w której przy identycznej liczbie dni okresów składkowych i nieskładkowych jedna osoba otrzymuje prawo do świadczenia przedemerytalnego, a inna – jak skarżący – jest tego prawa pozbawiona – wskazano w skardze.

Ostatecznie jednak trybunał w wydanym wczoraj wyroku (sygn. SK 109/20) nie oceniał tego, czy rozporządzenie faktycznie narusza konstytucyjne prawo do równego traktowania oraz zakaz dyskryminacji z jakiejkolwiek przyczyny (art. 32 ust. 1 i 2 konstytucji). Skupił się na tym, że materia uregulowana w par. 31 rozporządzenia powinna się znaleźć w przepisie rangi ustawowej, a nie w rozporządzeniu. Dotyczy bowiem sposobu obliczania okresów uwzględnianych przy ustalaniu świadczeń, a więc elementów konstrukcyjnych, od których spełnienia zależy przyznanie świadczenia określonego w ustawie. TK wskazał też, że upoważnienie ustawowe do wydania rozporządzenia nie zawiera wytycznych co do metody obliczania odnośnych okresów.

Wyrok w sprawie i… obok niej

W efekcie TK orzekł, że par. 31 rozporządzenia w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno-rentowe jest niezgodny z art. 67 ust. 1 zdanie drugie konstytucji. Stwierdził, że przepis rozporządzenia traci moc obowiązującą po upływie 12 miesięcy od dnia ogłoszenia orzeczenia w Dzienniku Ustaw. W pozostałym zakresie postępowanie zostało umorzone.

– To bardzo zaskakujące rozstrzygniecie. Zdziwienie budzi już z tego powodu, że art. 67 ust. 1 zdanie drugie konstytucji, który stanowi, że zakres i formy zabezpieczenia społecznego określa ustawa, w ogóle nie dotyczy świadczeń przedemerytalnych. Te bowiem są świadczeniami z zakresu rynku pracy, a nie zabezpieczenia społecznego – zauważa dr Tomasz Lasocki, adiunkt na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, ekspert w zakresie ubezpieczeń społecznych.

Mimo to, jak wskazuje ekspert, uchylono cały par. 31, co oznacza, że zmiana będzie się odnosić do liczenia okresów dla wszystkich świadczeń emerytalno-rentowych z ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Jego zdaniem w efekcie tego orzeczenia ustawodawca może jednak zdecydować się po prostu na przeniesienie regulacji z rozporządzenia do ustawy bez zmian.

– Wydaje się, że żadna inna metoda obliczania tych okresów nie będzie właściwa – wskazuje.

Dla ekspertów zaskakujące jest również to, że TK wyszedł poza granice skargi konstytucyjnej. Orzeczenie miało bowiem dotyczyć tylko zgodności z art. 32 konstytucji. Tymczasem skład orzekający stwierdził niezgodność rozporządzenia z przepisem, na który skarga się nie powoływała.

– Zgodnie z art. 67 ust. 1 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed TK trybunał jest związany zakresem zaskarżenia wskazanym w skardze. Tymczasem wyraźnie poza ten zakres zaskarżenia wykroczył i nie wydaje się, by zamieszczone na stronie TK dokumenty sprawy dawały ku temu jakiekolwiek podstawy – uważa dr Marta Derlatka, adwokat specjalizująca się w sprawach konstytucyjnych. Jej zdaniem w tym przypadku art. 67 ust. 1 zdanie drugie konstytucji nie powinien stanowić wzorca kontroli, bo nie był w skardze powołany ani wprost, ani nawet pośrednio. Ekspertka wskazuje jednak, że nawet w takiej sytuacji wyrok TK po opublikowaniu w Dzienniku Ustaw ma moc powszechnie obowiązującą i jest ostateczny, niezależnie od jego ułomności. ©℗

Sporne przepisy

Art. 67 Konstytucji RP:

1. Obywatel ma prawo do zabezpieczenia społecznego w razie niezdolności do pracy ze względu na chorobę lub inwalidztwo oraz po osiągnięciu wieku emerytalnego. Zakres i formy zabezpieczenia społecznego określa ustawa.

2. Obywatel pozostający bez pracy nie z własnej woli i niemający innych środków utrzymania ma prawo do zabezpieczenia społecznego, którego zakres i formy określa ustawa.

Par. 31 rozporządzenia w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno-rentowe:

Przy obliczaniu okresu składkowego i nieskładkowego dodaje się, osobno dla każdego z tych okresów, poszczególne lata, miesiące i dni. Okresy niepełnych miesięcy oblicza się w dniach. Sumę dni zamienia się na miesiące, przyjmując za miesiąc 30 dni kalendarzowych; sumę miesięcy zamienia się na lata, przyjmując pełne 12 miesięcy za jeden rok. Jeżeli w zaświadczeniu stwierdzającym okresy zatrudnienia są podane dniówki robocze, a nie okresy zatrudnienia, sumę dni zamienia się na miesiące, przyjmując za miesiąc 22 dni robocze, a za okresy przed dniem 1 stycznia 1981 r. – 25 dni roboczych.