Tak wynika z odpowiedzi Anity Czerwińskiej, wiceminister rodziny i polityki społecznej, na interpelację nr 34670 złożoną przez posłanki Joannę Frydrych i Mirosławę Nikiel. Opisały w niej one sytuację kobiety, która została rodziną zastępczą dla dziecka swojego brata. Ma jeszcze dwójkę biologicznych dzieci, ale nie może otrzymać RKO. Posłanki zapytały, dlaczego opiekunowie zastępczy nie są objęci tym świadczeniem.
Jak wyjaśnia Anita Czerwińska, celem RKO jest łagodzenie negatywnych trendów demograficznych przez zachęcanie rodziców do podjęcia decyzji o posiadaniu drugiego i kolejnego dziecka. To świadczenie pozwala istotnie zmniejszyć ekonomiczne ograniczenia związane z finansowaniem opieki nad dzieckiem w wieku od 12. miesiąca do ukończenia 35. miesiąca życia, w szczególności wśród młodych ludzi. Jest to okres od zakończenia wsparcia w postaci zasiłku macierzyńskiego do momentu, gdy dziecko staje się uprawnione do opieki przedszkolnej. I tę lukę we wspieraniu rodziców przez państwo od początku br. wypełnia RKO. Przyznawanie tego świadczenia na dzieci umieszczone w pieczy zastępczej nie służyłoby realizacji jego demograficznego celu.