Sprawa dotyczy kobiety, która od kilku lat prowadzi pozarolniczą działalność gospodarczą w formie małego sklepu ogrodniczo-gospodarczego. Z tego tytułu nie podlega ubezpieczeniom społecznym, ponieważ od ok. 22 lat pobiera emeryturę. W marcu i kwietniu 2020 r., jedynie przez okres tygodnia w każdym z tych miesięcy, miała otwarty sklep. Utarg był jednak minimalny. W związku z tym musiała wyrzucić część zepsutego towaru.
Kobieta pełni jednocześnie społeczną funkcję członka rady nadzorczej spółdzielni mieszkaniowej. Za uczestnictwo w obradach członkowie pobierają niewielką dietę (w wysokości czterokrotności diety, jak za czas podróży służbowej). Jednak w 2020 r. z uwagi na pandemię zawieszone zostały zaplanowane posiedzenia i przedsiębiorcza emerytka nie otrzymała żadnej wypłaty z tego tytułu.