Reklama
Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON) poinformował, ile pieniędzy dostaną w 2021 r. poszczególne samorządy w ramach tzw. algorytmu. To właśnie na jego podstawie dzielone są środki, które potem powiaty wydają m.in. na dofinansowanie uczestnictwa w turnusach rehabilitacyjnych, zakupu sprzętu rehabilitacyjnego, środków pomocniczych i przedmiotów ortopedycznych czy likwidacji barier architektonicznych (o tym, ile pieniędzy zostanie przeznaczonych na jakie cele, decyduje co roku rada powiatu w uchwale).
I tak w tym roku łączna pula wynosi 1,45 mld zł, z czego 1,17 mld zł trafi do powiatów, a 238 mln zł do samorządów wojewódzkich (bez kosztów obsługi). Oznacza to wzrost w porównaniu do 2020 r. (wtedy było to 1,24 mld zł), który w największym stopniu będzie dotyczył powiatów (otrzymają one o prawie 184 mln zł więcej). W przypadku województw będzie to 15 mln zł więcej.
W kwocie przewidzianej dla powiatów zawsze wyodrębniona jest część, która jest zarezerwowana na pokrycie kosztów udziału osoby niepełnosprawnej w warsztacie terapii zajęciowej (WTZ). W tym roku jest to 616 mln zł, podczas gdy w 2020 r. było to 575 mln zł. Zmiana jest związana z tym, że została podniesiona kwota rocznego dofinansowania na jednego uczestnika zajęć z 20 496 zł w ubiegłym roku do 21 696 zł w tym roku. Pomijając pieniądze zarezerwowane na WTZ, powiaty będą miały w tym roku o ponad 142 mln zł więcej niż w 2020 r. na bezpośrednie wsparcie osób niepełnosprawnych.
– W naszym przypadku, odliczając środki dla warsztatów, będzie to o 700 tys. zł więcej. Jesteśmy pozytywnie zaskoczeni tym wzrostem, bo wprawdzie w poprzednich latach bywały wzrosty z tzw. algorytmu, ale nie były tak znaczące – mówi Monika Ślesicka, kierownik działu rehabilitacji zawodowej i społecznej Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Zielonej Górze.
Powiat olsztyński otrzymał w tym roku o 613 tys. zł więcej w porównaniu z 2020 r.
– Nie spodziewaliśmy się, że to będzie tak duży wzrost. Cieszy on tym bardziej, że do tej pory mieliśmy zazwyczaj o ok. 30 proc. środków w skali roku za mało, aby można było zrealizować wszystkie wnioski składane przez mieszkańców powiatu – wskazuje Arkadiusz Paturej, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Olsztynie.
Monika Ślesicka informuje, że w poprzednich latach największe zainteresowanie ze strony osób niepełnosprawnych dotyczyło uzyskania wsparcia na zaopatrzenie w środki pomocnicze i na ten cel przeznaczano najwięcej pieniędzy. Natomiast zawsze brakowało ich, aby wszystkim chętnym udzielić dofinansowania do turnusów, a zwłaszcza do likwidacji barier architektonicznych w mieszkaniach i domach.
– Myślę, że tegoroczna nadwyżka zostanie spożytkowana właśnie na dofinansowanie do usuwania przeszkód, które utrudniają osobom niepełnosprawnym swobodę ruchu – podkreśla urzędniczka z Zielonej Góry.
Również Arkadiusz Paturej potwierdza, że największe problemy były z przyznaniem środków na likwidację barier, co skutkowało tym, że osoby niepełnosprawne, które w danym roku ich nie otrzymały, musiały czekać do następnego (wtedy ich wnioski były rozpatrywane w pierwszej kolejności). Dzięki wzrostowi środków z PFRON w tym roku takich osób może być mniej.