W styczniu tego roku z zasiłków przedemerytalnych korzystało 96,8 tys. osób, w listopadzie ponad 115 tys. Rośnie również liczba pobierających emerytury pomostowe: na początku roku było to 5,2 tys., podczas gdy 11 miesięcy później – 6,7 tys.
– To efekt pogarszającej się sytuacji na rynku pracy – komentuje Mateusz Walewski z PwC. – Na świadczenia decydują się przede wszystkim ludzie, którzy zostali zwolnieni i mają problemy ze znalezieniem nowej pracy. Na pomostówki uciekają zaś ci, którzy obawiają się przyszłorocznych redukcji.
Zasiłki przedemerytalne są wprawdzie niewielkie (przeciętna wypłata z ZUS to 1000 zł), ale wyższe niż zasiłek dla bezrobotnych, a poza tym można sobie do nich dorobić. Miesięczny przychód nie może przekroczyć 50 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto. Jeśli tak się stanie, zasiłek zostanie zmniejszony lub zabrany.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.