Rzecznik praw obywatelskich po raz kolejny zwraca uwagę na problem dotyczący zasad wyliczania świadczeń emerytalnych kobietom, które urodziły się w 1953 r. i pobierały wcześniejszą emeryturę.
Reklama



Do biura RPO wciąż trafiają skargi dotyczące zmiany (od 1 stycznia 2013 r.) zasad ustalania wysokości emerytury powszechnej przyznawanej osobom urodzonym po 31 grudnia 1948 r., które pobierały dotychczas wcześniejszą emeryturę. Autorkami większości skarg są kobiety z rocznika 1953, które osiągnęły wiek emerytalny w 2013 r., kiedy obowiązywała już reforma systemu ubezpieczeniowego przeprowadzona w 1998 r.
Kwestionowane przez skarżących przepisy znowelizowanej ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1383, ze zm.) przewidują pomniejszenie podstawy obliczenia emerytury powszechnej o kwoty wcześniej pobranych świadczeń, przyznanych przed osiągnięciem wieku emerytalnego.
W przekonaniu rzecznika kobiety z rocznika 1953 zostały narażone na prawne skutki, których nie mogły przewidzieć w momencie podejmowania decyzji o skorzystaniu z prawa do wcześniejszej emerytury. W ocenie RPO rozważania te można odnieść także do innych grup ubezpieczonych znajdujących się w analogicznej sytuacji, ale również do tych, którzy prawo do emerytury powszechnej nabyli przed wejściem życie kwestionowanej nowelizacji.
Rzecznik od dawna zwraca uwagę na zasady ustalania wysokości świadczeń kobiet z rocznika 1953, które pobierały wcześniejszą emeryturę. W ramach tych działań przystąpił do postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym w sprawie pytania prawnego Sądu Okręgowego w Szczecinie. SO miał wątpliwości, czy art. 25 ust. 1b znowelizowanej ustawy emerytalnej w zakresie, w jakim ma zastosowanie do kobiet urodzonych w roku 1953, które przed 1 stycznia 2013 r. nabyły prawo do wcześniejszej emerytury, jest zgodny z konstytucją.
Prokurator generalny w stanowisku do złożonego wniosku wskazał, że przepis ten jest niezgodny z art. 2 konstytucji.
Z kolei sejmowa komisja ustawodawcza nie podzieliła zastrzeżeń dotyczących art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej. W swojej opinii do pytania prawnego uznała, że przepis ten jest zgodny z zasadą zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa oraz zasadą bezpieczeństwa prawnego. Obecnie sprawa oczekuje na wyznaczenie terminu posiedzenia przez TK.
Choć Senat na początku roku odrzucił projekt regulujący tę problematykę, RPO nie daje za wygraną.
– Omawiana kwestia budzi kontrowersje, a problem pozostaje nierozwiązany, co odzwierciedlają w szczególności rozbieżne stanowiska uczestników postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym w sprawie pytania prawnego – wskazuje rzecznik.
Wobec powyższego Adam Bodnar zwrócił się do Roberta Mamątowa, przewodniczącego Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji Senatu RP z prośbą o ponowne podjęcie inicjatywy ustawodawczej w celu rozwiązania tego problemu.