Tak jak dotychczas przy ustalaniu emerytury ZUS uwzględni w pełnym wymiarze tylko te okresy, w których składki były opłacane co najmniej od minimalnego wynagrodzenia.
Wysokość emerytury obliczanej według nowych zasad jest uzależniona od wysokości kapitału początkowego oraz składek emerytalnych zgromadzonych na koncie i subkoncie ubezpieczonego oraz średniego dalszego trwania życia, którego wartość zależy od momentu przejścia na emeryturę. Kwota tego świadczenia nie jest wprawdzie uzależniona wprost od długości okresu ubezpieczenia oraz wysokości uzyskiwanych zarobków, ale czynniki te mają pośredni wpływ na wysokość nowej emerytury. Osoba, która była ubezpieczona przez krótki okres lub uzyskiwała niskie wynagrodzenia, musi się liczyć z tym, że obliczona wysokość świadczenia może być nawet niższa od minimalnej ustawowej kwoty.
Reklama

Reklama
Nie wszyscy otrzymają podwyższenie
Obowiązujące przepisy przewidują możliwość podwyższenia emerytury obliczanej według nowych zasad do poziomu najniższej emerytury (od 1 marca 2017 r. – 1000 zł). Jeśli wyliczona kwota tego świadczenia wraz z ewentualnym zwiększeniem przysługującym za okresy opłacania składek na ubezpieczenie społeczne rolników oraz z okresową emeryturą kapitałową wypłacaną ze środków zgromadzonych na subkoncie (jeśli takie świadczenie zostało ustalone) jest niższa od kwoty najniższej emerytury, może podlegać podwyższeniu do tej gwarantowanej kwoty. Podwyższenie to przysługuje jednak tylko tym osobom, które osiągnęły powszechny wiek emerytalny oraz udowodniły wymagany okres składkowy i nieskładkowy ustalony na zasadach określonych w art. 87 ustawy o emeryturach i rentach z FUS.
Do 31 grudnia 2012 r. staż ubezpieczeniowy wymagany do podwyższenia nowej emerytury do kwoty najniższego świadczenia wynosił co najmniej 20 lat dla kobiet oraz 25 lat dla mężczyzn. Od 1 stycznia 2014 r. staż ten – w odniesieniu do kobiet – był stopniowo podwyższany. Przykładowo dla kobiet, które podwyższony wiek emerytalny (obowiązujący od 1 stycznia 2013 r. do 30 września 2017 r.) osiągnęły w latach 2014–2015, staż ten wynosił 21 lat, a dla kobiet, które podwyższony wiek emerytalny ukończyły od 1 stycznia 2016 r. do 30 września 2017 r. – 22 lata. Docelowo staż ubezpieczeniowy wymagany od kobiet do podwyższenia emerytury do kwoty najniższego świadczenia miał wynosić tyle samo co dla mężczyzn, tj. 25 lat składkowych i nieskładkowych (dla kobiet, które podwyższony powszechny wiek emerytalny osiągnęłyby po 31 grudnia 2021 r.).
Tak się jednak nie stanie. Wszystko za sprawą ustawy z 16 listopada 2016 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw, tj. ustawy obniżającej wiek emerytalny od 1 października 2017 r. Na podstawie zawartych w niej regulacji staż składkowy i nieskładkowy wymagany od kobiet do podwyższenia emerytury do kwoty najniższego świadczenia został od października 2017 r. obniżony do 20 lat składkowych i nieskładkowych, a więc do poziomu obowiązującego przed 2014 r. Taki staż obowiązuje niezależnie od tego, kiedy osoba ubiegająca się o emeryturę ukończyła wiek emerytalny wymagany do przyznania emerytury powszechnej. Nie ma też znaczenia, czy był to wiek podwyższony obowiązujący do 30 września 2017 r., czy też wprowadzony od 1 października br. obniżony wiek emerytalny.
PRZYKŁAD 1
Wiek emerytalny, gdy obowiązywały stare przepisy
Pani Hanna (urodzona 10 czerwca 1956 r.) nie przystąpiła do otwartego funduszu emerytalnego. Podwyższony wiek emerytalny dla kobiet urodzonych w II kwartale 1956 r. (61 lat i 2 miesiące) ukończyła w sierpniu 2017 r. Dotychczas nie przeszła na emeryturę, ale zamierza to zrobić na początku 2018 r., po rozwiązaniu stosunku pracy. Przez całe życie zawodowe miała bardzo niskie zarobki i dużo przerw w ubezpieczeniu, w związku z czym jej emerytura będzie niższa od kwoty minimalnej. Pani Hanna udowodniła nieco ponad 20 lat stażu ubezpieczeniowego, tj. mniej od 22 lat wymaganych do podwyższenia emerytury do kwoty najniższego świadczenia zgodnie z przepisami obowiązującymi do 30 września 2017 r. Mimo że podwyższony wiek emerytalny ukończyła w okresie obowiązywania tych przepisów, rozpatrując wniosek o emeryturę, ZUS zastosuje nowe regulacje dotyczące minimalnego stażu wymaganego do podwyższenia emerytury do kwoty najniższego świadczenia. Oznacza to, że posiadany ponad 20-letni okres składkowy i nieskładkowy będzie ją uprawniał do takiego podwyższenia.
Wniosek nie był wymagany
Nowe regulacje dotyczące stażu ubezpieczeniowego wymaganego do podwyższenia emerytury do kwoty najniższego świadczenia mają zastosowanie nie tylko do kobiet przechodzących na emeryturę po 30 września 2017 r. Skorzystały z nich (lub skorzystają) również te kobiety, którym ZUS ustalił prawo i wysokość emerytury w okresie obowiązywania podwyższonego stażu ubezpieczeniowego. Emerytury te mogły zostać wyliczone w kwocie niższej od minimalnego świadczenia z powodu nieudowodnienia wymaganego stażu ubezpieczeniowego (21 lat lub 22 lata w zależności od roku ukończenia powszechnego wieku emerytalnego). Kobietom uprawnionym do takich emerytur, które mają okres składkowy i nieskładkowy obniżony od 1 października 2017 r. do 20 lat w związku z wejściem w życie nowelizacji z 16 listopada 2016 r., ZUS podwyższył emeryturę do gwarantowanego minimum. Zrobił to z urzędu, nie czekając na wniosek osoby uprawnionej. Jedynie wówczas, gdy emerytura jest zawieszona w związku z kontynuowaniem zatrudnienia lub na wniosek osoby uprawnionej, podwyższenie nastąpi wraz ze zgłoszeniem wniosku o podjęcie jej wypłaty.
PRZYKŁAD 2
1000 zł dopiero po nowelizacji
Pani Lucyna (urodzona w maju 1956 r.), będąca członkiem OFE, powszechny wiek emerytalny przewidziany dla kobiet urodzonych w II kwartale 1956 r. (61 lat i 2 miesiące) ukończyła w lipcu 2017 r. Jeszcze w tym samym miesiącu wystąpiła z wnioskiem o emeryturę. Pani Lucyna posiadała odpowiednią kwotę środków zgromadzonych na subkoncie, więc ZUS przyznał obydwa świadczenia, których łączna wysokość wyniosła 850,35 zł. Suma świadczeń okazała się więc niższa od kwoty najniższej emerytury obowiązującej od 1 marca 2017 r. (1000 zł). Pani Lucyna udowodniła tylko 20 lat i 3 miesiące okresów składkowych i nieskładkowych (zamiast wymaganych 22 lat), dlatego też emerytura z I filaru wypłacana jest w wysokości faktycznie wyliczonej. Po wejściu w życie nowelizacji ustawy emerytalnej, tj. od 1 października 2017 r., w związku ze spełnieniem warunku posiadania co najmniej 20-letniego stażu składkowego i nieskładkowego, ZUS podwyższył jej emeryturę do ustawowego minimum.
Proporcja przy niskiej podstawie
Nowelizacja obniżająca od 1 października 2017 r. staż ubezpieczeniowy wymagany do podwyższenia emerytury do kwoty najniższego świadczenia nie zmieniła dotychczasowych zasad ustalania tego stażu. Jedną z zasad, która nadal obowiązuje, jest proporcjonalne uwzględnianie okresów składkowych przebytych po 31 grudnia 1998 r., w których składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe zostały opłacone od podstawy wymiaru niższej od kwoty minimalnego wynagrodzenia za pracę. Okresy te ZUS nadal uwzględnia w części odpowiadającej proporcji do tego wynagrodzenia. Przy obliczaniu tej proporcji stosuje się zasadę zaokrąglania obliczonych dni do pełnego dnia w górę (np. 10,76 dnia to 11 dni i 10,32 dnia to też 11 dni). Proporcji tej nie stosuje się, gdy:
wpodstawa wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe była niższa od minimalnego wynagrodzenia za pracę wskutek pobierania wynagrodzenia za czas niezdolności do pracy, a także zasiłków i świadczenia rehabilitacyjnego z ubezpieczenia chorobowego lub z ubezpieczenia wypadkowego;
wpodstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe stanowiła kwota zasiłku stałego z pomocy społecznej, świadczenia pielęgnacyjnego lub specjalnego zasiłku opiekuńczego określonego w przepisach o świadczeniach rodzinnych;
wpracownik otrzymywał wynagrodzenie w wysokości niższej od minimalnego wynagrodzenia zgodnie z art. 6 ust. 2 ustawy z 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę.
Zasada stosowania proporcji nie dotyczy też okresów służby czynnej żołnierzy niezawodowych, okresów służby zastępczej, a także okresów służby kandydackiej funkcjonariuszy policji, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu oraz Państwowej Straży Pożarnej.
PRZYKŁAD 3
Niepełny etat
Pani Maria (urodzona w listopadzie 1957 r.), będąca członkiem OFE, powszechny wiek emerytalny wymagany do uzyskania emerytury od kobiet (60 lat) ukończyła w listopadzie 2017 r. Jeszcze w tym samym miesiącu wystąpiła z wnioskiem o przyznanie tego świadczenia. ZUS przyznał emeryturę, jak również okresową emeryturę kapitałową ze środków zgromadzonych na subkoncie. Łączna wysokość obydwu świadczeń wyniosła 910,45 zł, a więc okazała się niższa od kwoty najniższej emerytury obowiązującej od 1 marca 2017 r. (1000 zł). ZUS ustalił więc, czy przysługuje jej prawo do podwyższenia do tej gwarancji. Pani Maria udowodniła 19 lat składkowych oraz 1 rok nieskładkowy. W okresie od 1 stycznia do 31 grudnia 2001 r. pracowała na 3/4 etatu, osiągając wynagrodzenie w miesięcznej wysokości 570 zł, stanowiącej podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe. Kwota ta była równa 75 proc. minimalnego miesięcznego wynagrodzenia za pracę obowiązującego w 2001 r. (760 zł). Ustalając, czy pani Maria spełniła warunki wymagane do podwyższenia emerytury do kwoty najniższego świadczenia, ZUS uwzględnił za 2001 r. jedynie 9 miesięcy składkowych (12 miesięcy x 75 proc.). Okazało się więc, że ubezpieczona nie legitymuje się co najmniej 20-letnim stażem ubezpieczeniowym wymaganym od kobiet do podwyższenia emerytury do gwarantowanej kwoty najniższego świadczenia. Takie podwyższenie nie było tym samym możliwe i w związku z tym emerytura przysługuje w wysokości faktycznie obliczonej.
Nie wszyscy skorzystają
Jeżeli osoba uprawniona do świadczenia nie udowodniła wymaganego stażu ubezpieczeniowego (20 lat dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn), ZUS nie podwyższa takiej emerytury do minimalnej gwarantowanej kwoty, ale ustala ją w wysokości faktycznie wyliczonej.
Należy jednak podkreślić, że nawet w przypadku gdy zostały spełnione omawiane warunki podwyższenia emerytury do kwoty najniższego świadczenia, emerytura może być wypłacana w kwocie faktycznie wyliczonej. I tak podwyższenie do minimalnej kwoty nie przysługuje:
-w tych miesiącach, w których kwota przychodu z tytułu zatrudnienia, służby lub innej pracy zarobkowej albo prowadzenia pozarolniczej działalności, w tym również wykonywanej za granicą, jest wyższa od ustalonego podwyższenia;
- w razie zbiegu prawa do emerytury z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych z prawem do emerytury wojskowej lub policyjnej albo z prawem do emerytury rolniczej określonej w przepisach o ubezpieczeniu społecznym rolników.
WAŻNE
Osoba, która była ubezpieczona przez krótki okres lub uzyskiwała niskie wynagrodzenia, musi się liczyć z tym, że obliczona wysokość emerytury może być nawet niższa od minimalnej ustawowej kwoty.
Dzisiaj kolejny tekst z cyklu dotyczącego obniżenia wieku emerytalnego. Okazuje się, że zmiany, które weszły w życie 1 października 2017 r., nie tylko pozwalają przejść wcześniej na emeryturę, lecz także mają wiele innych konsekwencji dla ubezpieczonych.
Dotychczas w cyklu ukazały się:
● „Wniosek kilka dni później, a emerytura wyższa” (DGP nr 198 z 12 października 2017 r.),
● „Emerytura z urzędu nie dla wszystkich w tym samym czasie” (DGP nr 208 z 26 października 2017 r.),
● „Niektóre panie z emeryturą kapitałową także po 65. roku życia” (DGP nr 212 z 2 listopada 2017 r.),
● „Kobiety wcześniej przeliczą swoją emeryturę z I filaru” (DGP nr 217 z 9 listopada 2017 r.),
● „Ciągle jeszcze można przejść na emeryturę częściową” (DGP nr 222 z 16 listopada 2017 r.),
● „Warto złożyć wniosek o przeliczenie już pobieranej emerytury” (DGP nr 232 z 30 listopada 2017 r.).
Podstawa prawna
Art. 24–26 i art. 87 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1383 ze zm.).
Art. 1 pkt 18 ustawy z 16 listopada 2016 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 38 ze zm.).