Nauczyciele, urzędnicy, pracownicy rządowych agencji i funduszy będą mogli liczyć na dodatkowe ubezpieczenie emerytalne.

Od 2020 r. sfera budżetowa miałaby zostać objęta nową formą pracowniczego oszczędzania na emeryturę. Takie rozwiązanie jest zawarte w roboczej wersji projektu ustawy o Pracowniczych Planach Kapitałowych, które są jednym z najważniejszych elementów Planu Budowy Kapitału wicepremiera Mateusza Morawieckiego. Chodzi nawet o 3 mln ludzi – urzędników centralnych i samorządowych, nauczycieli, pracowników ZUS, KRUS, NFZ, PAN, rządowych agencji i funduszy. Poza systemem znajdą się służby mundurowe, prokuratorzy i sędziowie, mający własne systemy świadczeń.

– To bardzo dobra propozycja – mówi Małgorzata Rusewicz z Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych. – Każda forma dodatkowego oszczędzania na emerytury jest dobra. Pytanie, czy ludzi na to stać – dodaje Wiesława Taranowska z OPZZ. Pracownicy budżetówki mieliby być włączeni do programu na ostatnim etapie jego wprowadzania, razem z pracownikami firm liczących poniżej 20 osób. Wcześniej będą do niego przystępować inni zatrudnieni, począwszy od tych z największych firm.