Polska płaci rocznie 1,7 mld zł podatku od plastiku. Kwota ta jest bezpośrednio zależna od ilości niezrecyklingowanych odpadów z plastiku w danym roku i wynosi 0,8 euro od kilograma odpadów z tworzyw sztucznych, podała Federacja Przedsiębiorców Polskich (FPP). W Polsce ponownie wykorzystujemy zaledwie około 1/3 odpadów z tworzyw sztucznych.

Dlatego FPP apeluje o odblokowanie rządowego projektu wprowadzającego system kaucyjny i pilne skierowanie go do Sejmu. System kaucyjny to nawet o 400 mln zł niższy podatek od plastiku dla Polski, wyższy poziom odzysku surowców i łatwiejsza droga do osiągnięcia unijnych celów w tym obszarze, wskazała Federacja.

Oprócz aspektu kosztowego, FPP zwraca uwagę na dwie dodatkowe kwestie. Pierwszą z nich jest bezpieczeństwo surowcowe - im więcej surowców możemy wykorzystać ponownie, tym mniejsza jest nasza zależność od importu. Tymczasem przedsiębiorcy już dziś informują o problemach z dostępnością recyklatu, który mogliby wykorzystać w opakowaniach swoich produktów. Po drugie, system kaucyjny cieszy się szeroką akceptacją społeczną. Według badania opinii publicznej zrealizowanego przez Instytut Badań Rynkowych i Społecznych na zlecenie Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej w sierpniu 2022 r., ponad 90% Polek i Polaków popiera funkcjonowanie systemu kaucyjnego.

"System kaucyjny to najbardziej efektywny sposób na osiągnięcie wysokiego - sięgającego 90% - poziomu zbiórki opakowań i odpadów opakowaniowych. Ministerstwo Klimatu i Środowiska, wspólnie z szerokim gronem podmiotów reprezentujących rozmaite sektory rynku, wypracowało kompromisowe rozwiązania legislacyjne, które - gdyby zostały przyjęte przez Radę Ministrów i skierowane do Sejmu, a następnie uchwalone - doprowadziłyby do wejścia w życie systemu kaucyjnego od 1 stycznia 2025 r. Jest to wystarczający czas na stworzenie i wdrożenie systemu, który zapewniłby wysoki poziom odzysku m.in. opakowań z tworzyw sztucznych, potocznie zwanych plastikowymi. Niestety, rządowy projekt nieustannie napotyka na blokady wewnątrz Rady Ministrów i istnieje coraz poważniejsze ryzyko tego, iż nie zostanie uchwalony w obecnej kadencji Sejmu" - powiedział podkreśla ekspert ds. społeczno-gospodarczych FPP Piotr Wołejko, cytowany w komunikacie.

"Oznaczałoby to zaprzepaszczenie kilku lat pracy, uzgodnień i konsultacji, opóźnienie we wdrożeniu rozwiązań gwarantujących wysokie poziomy zbiórki opakowań, a także - o czym z niewiadomych powodów się zbyt dużo nie mówi - konieczność ponoszenia przez Polskę wysokich kosztów tzw. unijnego podatku od plastiku. Celem podatku od plastiku jest zachęcanie do zwiększenia poziomu przetwarzania odpadów z tworzyw sztucznych. Ten cel najskuteczniej można realizować wprowadzając właśnie system kaucyjny.

Zupełnie niezrozumiałe jest wstrzymywanie prac nad dobrym, kompromisowym projektem i gwarantowanie utrzymania wysokiego poziomu podatku od plastiku dla Polski na najbliższe lata. Bez systemu kaucyjnego, który i tak wszedłby w życie dopiero od 1 stycznia 2025 r., nie ma szans na istotne zmniejszenie ponoszonej w każdym roku opłaty. Jednakże gdyby udało się uchwalić ustawę i wprowadzić system kaucyjny zgodnie z jeszcze aktualnymi planami, kwota podatku od plastiku za rok 2025 byłaby dla Polski niższa" - podkreślił ekspert.

(ISBnews)