statystyki

Brak matury nie uniemożliwia nauki w szkole policealnej

autor: Urszula Mirowska-Łoskot23.08.2016, 09:26; Aktualizacja: 23.08.2016, 09:35
Wyniki pisemnego sprawdzianu poprawkowego zostaną ogłoszone w połowie września.

Wyniki pisemnego sprawdzianu poprawkowego zostaną ogłoszone w połowie września.źródło: ShutterStock

W tym tygodniu będę poprawiała maturę pisemną z matematyki. Nie jestem jednak przekonana, czy uda mi się ją zaliczyć. Zastanawiam się, co będzie, jeżeli mi się nie powiedzie. Czy gdybym nie zdała, będę musiała w przyszłym roku jeszcze raz podchodzić do matury ze wszystkich przedmiotów – pyta pani Katarzyna.

Maturzysta, który nie zaliczy poprawki, będzie mógł przystąpić do egzaminu dojrzałości dopiero za rok. W tym celu konieczne jest złożenie deklaracji w swojej szkole (ostateczny termin upływa co roku w lutym), w której trzeba wskazać, jakie przedmioty zamierza się zdawać – wystarczy wybrać ten, którego się nie zaliczyło. Z tym, że takie prawo przysługuje jedynie przez pięć lat, po tym terminie trzeba będzie ponownie podchodzić do wszystkich obowiązkowych egzaminów. Przez pięć lat pechowy maturzysta będzie miał też prawo zdawać egzamin na zasadach, które obowiązywały za pierwszym razem.

Jeżeli zda poprawkę, ale wynik go nie zadowoli, również będzie mógł ponownie przystąpić do egzaminu w maju w roku kolejnym. W tym przypadku nie ma jednak granicy czasowej, więc egzamin można poprawiać bezterminowo.

Wyniki pisemnego sprawdzianu poprawkowego zostaną ogłoszone w połowie września. Dopiero wtedy pani Katarzyna będzie mogła ocenić, czy ma szansę na studia. Jeżeli nawet zaliczy egzamin, i tak może nie dostać się na wymarzony kierunek, zwłaszcza jeżeli chce dalej kształcić się bezpłatnie. We wrześniu co prawda szkoły wyższe oferują jeszcze sporo wolnych miejsc nawet na darmowych kierunkach, ale często mniej popularnych. Jej szanse może również zmniejszyć słaby wynik poprawki.

Jeżeli natomiast we wrześniu okaże się, że poprawka się nie powiodła, nie będzie mogła podjąć studiów. Warunkiem przyjęcia jest uzyskanie świadectwa dojrzałości, a niezaliczenie jednego przedmiotu obowiązkowego oznacza niezdanie matury. Tegoroczni maturzyści byli zobowiązani do zaliczenia egzaminów z języka polskiego, matematyki, języka obcego i do przystąpienia do zdawania jednego przedmiotu dodatkowego (bez konieczności uzyskania minimalnej liczby punktów). Zatem nawet jeżeli nie uda się zaliczyć tylko jednego egzaminu obowiązkowego, i tak (bez względu na to, czy jest on pisemny, czy ustny) nie można być przyjętym na studia.


Pozostało jeszcze 51% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • dr wszechrzeczy(2016-08-24 15:22) Zgłoś naruszenie 10

    a potem ci słabi maturzyści idą w ślady tych studentów, którzy tez byli słabymi maturzystami, i nawet nie wiedzą jak pisać prace i egzaminy ani nawet nie próbują sobie sprawdzić pracy w jakimś programie antyplagiatowym jak Genuino na przykład

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane