Autopromocja

Nie każdy prorektor może wyrzucić studenta

studia
studiaShutterStock
16 września 2021

Błędna parafka i zła podstawa prawna wystarczą, aby uchylić decyzję o skreśleniu studenta z listy – tak wynika z orzeczenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu.

Sprawa dotyczyła studenta lotnictwa i kosmonautyki. Został on skreślony z listy kształcących się na politechnice. Prorektor, podejmując tę decyzję, wskazał, że student nie zaliczył m.in. przedmiotu technika pilotażu i symulatory lotu. Ponadto nie złożył pracy dyplomowej w wymaganym terminie. Tym samym nie uzyskał zaliczenia siódmego semestru. Natomiast zgodnie z regulaminem studiów osoba, która nie złoży pracy dyplomowej w wymaganych terminach lub nie uzyska liczby punktów ECTS przewidzianej w programie studiów, zostaje skreślona z listy studentów.

Student nie zgodził się z tym rozstrzygnięciem i zaskarżył je do WSA w Poznaniu. Zarzucił politechnice rażące naruszenie przepisów procedury administracyjnej. Wskazał m.in., że decyzję wydał nieuprawniony organ – prorektor ds. studenckich, podczas gdy takie prawo przysługuje wyłącznie rektorowi. Zwrócił uwagę, że z treści zaskarżonego pisma nie wynika, ażeby rektor politechniki udzielił upoważnienia prorektorowi ds. studenckich i kształcenia do jego podpisania.

Autopromocja
381298mega.png
vAT KOMENTARZ.png
380777mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png