Od piątku samorządy będą mogły ubiegać się kolejne 180 mln zł dofinansowania na zakup sprzętu komputerowego dla uczniów i nauczycieli. "To powinno w dużej mierze zniwelować potrzeby, które były zgłaszane przez samorządy" – ocenił w poniedziałek minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski.
Reklama

W ramach programu "Zdalna szkoła" przekazano 187 mln zł na wsparcie nauki zdalnej. Minister cyfryzacji Marek Zagórski i minister edukacji Dariusz Piontkowski na wspólnej konferencji w poniedziałek poinformowali o uruchomieniu kolejnego programu – "Zdalna szkoła plus" w wysokości 180 mln zł.

"To dla nas bardzo dobra wiadomość, że jest kolejna transza pieniędzy, które możemy przeznaczyć na dofinansowanie szkół i samorządów. Dzięki temu już kilkadziesiąt tysięcy tabletów czy laptopów trafiło do samorządów. Teraz kolejna transza. To powinno w dużej mierze zniwelować te potrzeby, które były zgłaszane przez samorządy" – ocenił Piontkowski.

Jednocześnie zaznaczył, że takie dofinansowanie samorządów istniało już wcześniej, zanim pojawiła się pandemia. Wymienił m.in. program "Aktywna tablica", na który łącznie w latach 2017-2019 przeznaczono ponad 163 mln zł z budżetu państwa na zakup sprzętu dla ponad 12 tys. szkół. Przypomniał również o realizowanej przez resort cyfryzacji Ogólnopolskiej Sieci Edukacyjnej, która zakłada stworzenie sieci dostępu do internetu łączącej wszystkie szkoły w Polsce.

Minister wskazał także na inne projekty wykorzystywane podczas nauczania zdalnego, m.in. portal edukacyjny epodreczniki.pl, Zdalne lekcje i projekt "Szkoła z TVP". Dodał, że realizowane są również szkolenia online dla nauczycieli.

Reklama

Szef MEN podkreślił, że "kształcenie na odległość ma swoją specyfikę: nie może polegać wyłącznie na tym, aby odbywały się lekcje online, choćby ze względów sprzętowych, ale także ze względu na higienę pracy przed komputerem". "Nie chcielibyśmy, aby uczeń spędzał przed monitorem 6 czy 7 godzin dziennie" – powiedział. Wskazał, że nauczyciele powinni stosować różne metody pracy z uczniami.

"Kształcenie na odległość to z jednej strony ogromny wysiłek nauczycieli, za który po raz kolejny chcę podziękować, bo wiem, że dla wielu z nich to była pierwsza możliwość nauczania na odległość w tak szerokim zakresie. To wymagało od nich zdobycia nowej wiedzy, nowych umiejętności, przygotowanie tych materiałów wymaga wyjścia poza standardowe przygotowanie się do lekcji, często więc pochłania znacznie więcej czasu niż ta tradycyjna forma nauczania" – powiedział minister.

"Ale to kształcenie na odległość to także duże wyzwanie sprzętowe, stąd pomoc ze strony MEN jest nieoceniona. Ale trzeba pamiętać o tym, że wyposażenie szkół to jest zadanie własne samorządu. Rząd w tym momencie więc pomaga samorządom w wyposażeniu szkół w tej nadzwyczajnej sytuacji epidemicznej, w której się znaleźliśmy" – dodał.

W ogłoszonym pod koniec marca programie "Zdalna szkoła" wnioski o dofinansowanie złożyło 2731 spośród 2790 samorządów (98 proc.). Wszystkie wnioski zostały rozpatrzone pozytywnie.

Tym razem samorządy będą mogły starać się o większe wsparcie, od 35 tys. zł do 165 tys. zł (w programie "Zdalna szkoła" było to od 35 tys. zł do 100 tys. zł).

Kryterium dofinansowania będzie liczba rodzin wielodzietnych mieszkających na terenie danej gminy i korzystających z gminnego wsparcia. Jedyna różnica w stosunku do wcześniejszego programu jest taka, że pieniądze otrzymają tylko gminy (w programie "Zdalna szkoła" mogły uczestniczyć również powiaty).

Dofinasowanie będzie dotyczyło zakupu zarówno komputerów, laptopów, jak i oprogramowania, ubezpieczenia sprzętu, mobilnego dostępu do internetu lub innych uzasadnionych wydatków związanych ze zdalną nauką.

W piątek 15 maja br. Centrum Projektów Polska Cyfrowa zacznie przyjmować wnioski od samorządów.