Chodzi o osoby, które ze względu na ograniczenia fizyczno-ruchowe nie są w stanie sprawnie wykonywać czynności manualnych. Mają nie tylko problem z szybkim przeniesieniem odpowiedzi na kartę egzaminacyjną. Tracą również czas na czynnościach takich, jak otwarcie koperty z indywidualnym kodem kandydata, wypełnianie wylosowanej karteczki z tym kodem poprzez zamieszczenie imienia i nazwiska oraz imion rodziców, zamknięcie koperty, wreszcie poprawne wpisanie kodu na 11 stronach kart zestawu odpowiedzi. Problemem dla osób z niepełnosprawnością rąk jest nawet odwracanie kart zarówno zestawu pytań, jak i odpowiedzi.

Na egzaminie wstępnym na aplikacje czas jest ich największym przeciwnikiem. Na rozwiązanie testu składającego się ze 150 pytań mają jedynie 150 minut. Aby zaliczyć egzamin, należy uzyskać co najmniej 100 punktów. Biorąc pod uwagę czas, który niepełnosprawni muszą przeznaczyć na uporanie się z czynnościami technicznymi, szansa na pozytywny wynik jest nieduża.

Egzaminy zawodowe

Przebieg egzaminów wstępnych na aplikacje określany jest rozporządzeniami ministra sprawiedliwości. W ich treści nie znalazły się jednak rozwiązania dotyczące wydłużenia czasu egzaminu dla niepełnosprawnych, analogiczne do tych, obowiązujących podczas egzaminów zawodowych (radcowskiego, adwokackiego itp.). Tam kandydat z orzeczeniem o niepełnosprawności ma możliwość skorzystania z czasu wydłużonego o połowę.

– Porównywanie regulacji dotyczących egzaminów zawodowych do regulacji obowiązujących przy egzaminach wstępnych nie znajduje żadnego uzasadnienia. Forma, zakres i czas trwania egzaminów wstępnych jest całkowicie odmienny niż egzaminów zawodowych – uważa Patrycja Loose, rzecznik prasowy ministra sprawiedliwości.

Jak argumentuje, „zdający nie korzystają w trakcie egzaminu wstępnego na aplikacje z tekstów aktów prawnych, komentarzy, orzecznictwa, nie wykonują zatem posiłkowych czynności manualnych czy intelektualnych”. Ministerstwo na egzaminach wstępnych stara się jednak wspierać niepełnosprawnych z konkretnymi dysfunkcjami.

– W roku 2010 i 2014 test egzaminacyjny wraz z kartą odpowiedzi został przygotowany dla osoby niewidomej alfabetem Braille’a, zaś w roku bieżącym zostało wydrukowanych pięć egzemplarzy testu i karty odpowiedzi powiększoną czcionką dla osób z dysfunkcją narządu wzroku. W przypadku cierpiących na cukrzycę umożliwia się posiadanie słodzonego posiłku lub napoju na wypadek wystąpienia hipoglikemii – informuje Patrycja Loose.

Jak wskazuje jednak adw. Jerzy Zięba, członek Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej odpowiedzialny za przebieg egzaminów adwokackich oraz na aplikację adwokacką, NRA nie otrzymywała do tej pory sygnałów od osób z niepełnosprawnościami, które przystępowały do wstępnych egzaminów na aplikację adwokacką, z prośbą o udogodnienia.

– Na egzaminie na aplikację adwokacką rozwiązywany jest test, który wymaga mniejszego wysiłku intelektualnego i fizycznego w porównaniu z prawniczym egzaminem zawodowym. Niemniej jednak jeżeli Ministerstwo Sprawiedliwości wystosuje postulat takich zmian, NRA pozytywnie go zaopiniuje – deklaruje adw. Jerzy Zięba.

Sprawa w toku

Kwestią niedostosowania egzaminów do potrzeb niepełnosprawnych od dłuższego czasu zajmuje się rzecznik praw obywatelskich. W opinii RPO uwzględnianie żądanych zmian jedynie w stosunku do egzaminów zawodowych jest niewystarczające. Potrzeba więc zmian w tym zakresie, m.in. wprowadzenia analogicznych rozwiązań odnoszących się do egzaminów wstępnych na aplikacje prawnicze. Odpowiedź Ministerstwa Sprawiedliwości na te postulaty była jednak negatywna. Rzecznik deklaruje, że kwestia ta jest ciągle monitorowana i planowane jest podjęcie kolejnych działań. Sprawą zainteresowała się również prof. Małgorzata Fuszara. Po naszej interwencji pełnomocnik rządu do spraw równego traktowania wystąpiła do ministra sprawiedliwości z prośbą o zajęcie stanowiska w tej kwestii.

Regulacje dotyczące egzaminów wstępnych i zawodowych były już badane przez Trybunał Konstytucyjny, który uznał je za zgodne z Konstytucją RP w wyroku z 19 kwietnia 2006 r. (sygn. akt k 6/06), wyroku z 7 marca 2012 r. (sygn. akt k 3/10) i wyroku z 12 lutego 2013 r. (sygn. akt k 6/12).