statystyki

Zniesienie aplikacji ogólnej zbyt szybkie

autor: Małgorzata Kryszkiewicz27.06.2014, 07:38; Aktualizacja: 27.06.2014, 08:14
prawo-wymiar sprawiedliwości

BAS krytykuje również pomysł wyposażenia ministra sprawiedliwości w prawo do zgłaszania sprzeciwu co do kandydata na wykładowcę KSSiPźródło: ShutterStock

Przeciwko pomysłowi radykalnej zmiany w sposobie kształcenia przyszłych sędziów i prokuratorów opowiedziało się Biuro Analiz Sejmowych (BAS). Chodzi o senacki projekt zmian w ustawie o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury (KSSiP), zgodnie z którym likwidacji miałaby ulec aplikacja ogólna.

Zdaniem BAS „nie sposób odnaleźć w uzasadnieniu projektu motywów likwidacji aplikacji ogólnej”. Autor opinii, dr hab. Andrzej Sakowicz, ekspert ds. legislacji BAS, podkreśla, że wprowadzony w 2009 r. nowy model kształcenia przyszłych kadr wymiaru sprawiedliwości to zmiana na lepsze. Poprzedni bowiem „cechował się dużą liczbą ośrodków kształcenia, w których przekazywano wiedzę w różny sposób, co nie pozostawało bez wpływu na efekty kształcenia”. Jak podkreśla, zmiana tego stanu była ze wszech miar słuszna, a wprowadzenie aplikacji ogólnej pozwoliło na dokonywanie wstępnej selekcji kandydatów na sędziów i prokuratorów. „Nie sposób też osiągnąć właściwego doboru kandydatów bez jednolitego i obowiązkowego programu zajęć, który pozwoli wyrównać wiedzę wyniesioną ze studiów prawniczych” – chwali obecny model prof. Sakowicz.


Pozostało jeszcze 43% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (8)

  • little_horn(2014-06-27 10:44) Zgłoś naruszenie 00

    Niestety Biuro Analiz Sejmowych na proces legislacyjny ma wpływ jedynie teoretyczny.

    Odpowiedz
  • Nazbyt Szybko(2014-06-27 11:49) Zgłoś naruszenie 00

    Zdecydowanie za szybkie:)
    Proponuję wpisać do ustawy, że Krajowa Szkoła Sądownictwa jest osobą prawną typu spółdzielczego.
    A nadto, że każdemu z delegowanych tam do czynności administracyjnych np. ostrzenia ołówków oraz dla tzw. wykładowców -egzaminatorów (nie to nie oksymoron) służy dodatek tzw. "lubelski".

    Odpowiedz
  • Nazbyt Szybko(2014-06-27 11:49) Zgłoś naruszenie 00

    Zdecydowanie za szybkie:)
    Proponuję wpisać do ustawy, że Krajowa Szkoła Sądownictwa jest osobą prawną typu spółdzielczego.
    A nadto, że każdemu z delegowanych tam do czynności administracyjnych np. ostrzenia ołówków oraz dla tzw. wykładowców -egzaminatorów (nie, to nie oksymoron) służy dodatek tzw. "lubelski".

    Odpowiedz
  • ...(2014-06-29 09:06) Zgłoś naruszenie 00

    Mam nadzieję,że wreszcie dopuści się absolwentów prawa do egzaminów państowowych w Polsce bez straty czasy na czekanie na dyplom prawa oraz bez zadnych innych wymogow.


    Krakowa Szkola SAdownictwa i Prokuratury powinna byc instytucja ksztalcaca tez przyszlych adwokatow i radcow i dopuszczac osoby z wyzszym wyksztalceniem prawniczym do egzaminu sedziowskiego i prokuratorskiego bez odbycia aplikacji z samym dyplomem,gdyz zgodnie z art 66 ustawy o adwokaturze mozna zostac adwokatem gdy zda sie egzamin sedziowski,prokuratorski,notarialny i komorniczy jako okrężna droga dojscia do zawodu.Oswobiscie egzamin prokuratorski z tej szkoly uwazam za zdecydowanie bardziej adekwatny niz egzamin adwokacki do zawodu adwokata.Egzamin adwokacki nie wymaga zadnej praktyki,jest zwyklym kolokwium z pisania pism prawniczych,nie ma juz nawet wymogu znajomosci prawa gdyz zniesiono test teoretyczny,niestety.Aplikacja adwokacka jest zbedna by go zdac.,

    Odpowiedz
  • ...(2014-06-29 09:23) Zgłoś naruszenie 00

    Poza tym w Polsce jest legislacyjny problem z wymogiem ustawowym dla absolwentow :"ukonczyk wyzsze studia prawnicze i uzyskal tytulmgr prawa".

    To bylo mozliwe na mocy ustawy o szkolnictwie wyzszym z 1958 roku,uczelnie utrzymuja niewlasciwy stan rzeczy,gdyz zgodnie z nowymi przepisami tytul mgr nie jest jedynym z tytulow naukowych,tylko TYTUŁEM ZAWODOWYM,co oznacza iz mgr uzyskuje sie w drodze takiej jak na calym swiecie,czyli zusykania 300 pkt ECTS bez wymogu pisania pracy mgr i jej obrony,W Polsce stan prawny jest rodem z lat 1958-1982 gdzie mgr =absolutorium plus praca mgr i jej obrana wraz ze SPECJALIZACJA NA DYPLOMIE.

    nic takiego juz po prostu nie istnieje.Sejm powinien to znowelizowac.CZyli tylko ukonczenie wyzszych studiow prawniczych w Polsce lub zagranica tu ma racje bytu gdyz tylko w takiej procedurze mozna zostac mgr prawa.Praca mgr i egzamin dyplomowy obowiazuje osoby zdobywajace tytuly naukowe i stopnie naukowe.MGR do nich sie juz nie zalicza.

    Ze wzgledu na tradycje moznaby dac wybor studentom,Mdr bez pracy mgr i egzamin mgr oraz mgr z praca i egz.dylomowym w waskiej dziedzinie prawa jak teraz.Szkoda ze na dyplomach brak specjalizacji.
    Polaczenie 2 porzadkow ustawowych powinno byc.Aktualnego nie wymagajacego pracy mgr i starego rodem z roku 1958.

    Odpowiedz
  • ...(2014-06-29 09:39) Zgłoś naruszenie 00

    Tytuł magistra prawa uzyskuje się w drodze zdobycia 300 pkt ECTS na wyzszej uczelni prawniczej w Polsce lub uznanej w Polsce zagranicznej.Zadne inne wymogi nie obowiazuja,

    Tytuł adwokata,notariusza i radcy poprzez zdanie egzaminu zawodowego w panstwie wykonywania praktyki.Prawo wykonywania zawodu daje sie adwokatom,ktorzy odbyli staz (aplikacje adwokacka).

    W hierachii prawniczej nie ma pojęcia aplikanta,gdyz półprawnik nie moze stawac do obrony w sadzie,nawet jak pelen prawnik mu tymczasowo pod jakim pretekstem ustawowym na to pozwala.

    Prawnicy bez odbycia odpowiedniej ilosci wokand w sadzie nie dostaja nigdy togi,nie sa prawnikami procesowymi,czyli wiekszosc radcow prawnych i czesc adwokatow w Polsce,ktorzy nigdy nie byli w sadzie lub ktorych praktyka jest niewystarczajaca.W tym naukowcow,

    Odpowiedz
  • ...(2014-06-29 10:06) Zgłoś naruszenie 00

    Chodzi tez o rozroznienie tytułu zawodowego od prawa wykonywania zawodu.W Polsce nie ma takiego rozroznienia,a sa to 2 odrebne procedury w UE.U nas jak sie ma tytul to tak jakby ma sie od razy prawo wykonywania zawodu.Nic takiego nie ma miejsca w prawodawstwach europejskich.

    W panstwach gdzie nie ma korporacji tytulem zawodowym prawniczym uprawniajacym do pracy np.adwokata jest MAGISTER PRAWA,ale dlatego iz jest to tytul zawodowy wlasnie,a nie naukowy lub paranaukowy lub nie wiadomo co,jest wymog stazu i pracy juz na ostatnich latach studiow i napisania pracy mgr w dziedzinie praktyki-kraje skandynawskie,ale tam nie ma czegos takiego jak tytul:adwokat.

    Brak nowelizacji przepisow w Polsce sabotuje Polakow na lata.

    Odpowiedz
  • T1000(2014-09-21 14:58) Zgłoś naruszenie 00

    Wypowiedział się "niezależny ekspert" a w istocie wykładowca KSSiP. :)) Tyle są warte te ekspertyzy. Śmiech na sali.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane