Dyrektor Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury odmówił prawniczce, która ukończyła aplikację ogólną, przyjęcia na aplikację sędziowską i prokuratorską. Argumentował, że uzyskała za mało punktów ze sprawdzianów i praktyk odbytych w czasie szkolenia.

Szkoła wyliczyła je zgodnie z rozporządzeniem ministra sprawiedliwości w sprawie odbywania aplikacji ogólnej, sędziowskiej i prokuratorskiej (Dz.U. nr 217, poz. 1292), które weszło w życie 12 października 2011 r.

Na jego podstawie aplikant, który nie zaliczył sprawdzianu, może przystąpić do poprawki, ale do sumy punktów uzyskanych ze wszystkich sprawdzianów wlicza się średnią liczby punktów uzyskanych przez aplikanta ze sprawdzianu w obu terminach.

Natomiast art. 26 ust. 3 ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury (Dz.U. z 2009 nr 26, poz. 157 ze zm.) stanowi, że o miejscu na liście klasyfikacyjnej aplikantów decyduje suma ocen z zaliczonych sprawdzianów. Oznacza to, że opierając się o przepisy rozporządzenia, ogólny wynik może być niższy.

Aplikantka odwołała się do ministra sprawiedliwości, ten jednak utrzymał w mocy decyzję KSSiP. Wniosła więc skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego.

Jej zdaniem powoływanie się na pozaustawowe regulacje dotyczące sposobu obliczania punktów w sytuacji, gdy ustawa szczegółowo to reguluje, było niedopuszczalne.

WSA przyznał aplikantce rację i uchylił zaskarżoną decyzję. Sąd uzasadnił, że w tym stanie rzeczy zastosowanie wobec aplikantki metody wyliczania średniej arytmetycznej liczby punktów uzyskanych ze sprawdzianu w terminie zwykłym i poprawkowym było sprzeczne z ustawą i spowodowało zaniżenie łącznej oceny.

Sędziowie wyjaśnili, że przepisy rozporządzenia nie mogą zmieniać znaczenia przepisów ustawowych. Organy władzy, w tym organy administracji publicznej, nie mogą zaś obarczać jednostki skutkami popełnionych przez siebie błędów, np. w procesie legislacyjnym.

ORZECZNICTWO
Wyrok WSA w Warszawie z 14 czerwca 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 593/12.