Na jednej z konferencji, w których niedawno brałem udział, uczestnik panelu – znakomity prawnik zadał zaskakujące pytanie: „Czy uczymy naszych aplikantów odwagi?”. Zapadła cisza...
Czego ich uczymy? Prawa procesowego, materialnego karnego, cywilnego i administracyjnego. Prawa konstytucyjnego, etyki i historii zawodu. Wyrabiamy też tzw. soft skills: jak komunikować się z klientem i jak negocjować (może jeszcze w zbyt małym zakresie). Aplikanci zdają egzaminy przed wybitnymi kolegami i zostają świetnymi prawnikami. Ale czy to wystarcza?
Czy uczymy odwagi? Rota ślubowania radcy prawnego brzmi: „Ślubuję uroczyście w wykonywaniu zawodu radcy prawnego przyczyniać się do ochrony i umacniania porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej, obowiązki zawodowe wypełniać sumiennie i zgodnie z przepisami prawa, zachować tajemnicę zawodową, postępować godnie i uczciwie, kierując się zasadami etyki radcy prawnego i sprawiedliwości”. Każdy z nas, radców prawnych, ślubował więc, że będzie zachowywać się godnie i uczciwie. Za złamanie tej zasady grozi odpowiedzialność dyscyplinarna – a w myśl Zasad Etyki Radcy Prawnego „naruszeniem godności jest każde postępowanie (...), które podważa zaufanie do zawodu lub mogłoby go poniżyć w opinii publicznej”.