Od ZUS-u otrzymał zasiłek chorobowy w wysokości 80 procent pensji. Gdyby był strażakiem zawodowym, dostał by 100 procent. 

Wątpliwości wobec przepisów miała sędzia Anna Jabłońska, która chce, żeby rozwiali je członkowie trybunału.

Z postanowienia sądu zadowolony jest Jan Dzik- poszkodowany w wypadku strażak, ochotnik. Liczy, że uda się wyjaśnić niejasności na korzyść jego i jego kolegów.