Uchwała w składzie siedmiu sędziów zapadła na kanwie sporu Spółdzielni Mieszkaniowej „Piast” w Katowicach z lokalną firmą wodociągową. Spółdzielnia domagała się ustanowienia służebności przesyłu na rzecz przedsiębiorcy oraz wynagrodzenia w wysokości 5,9 mln zł. Zarówno w pierwszej instancji, jak i apelacji sądy oddalały wniosek spółdzielni, uznając, że to właściciel, a nie użytkownik wieczysty jest uprawniony do formułowania tego typu żądań.

Również przed SN pełnomocnik spółki stał na stanowisku, że służebność przesyłu może być ustanowiona na rzeczy (a więc nieruchomości), a nie prawie. – Ustawodawca wyraźnie wskazał w art. 3051, że obciążenie dotyczy nieruchomości, a w kolejnym artykule, że legitymowany jest właściciel – wskazywał mec. Bartłomiej Zieliński, który reprezentował Katowickie Wodociągi SA.

Jego zdaniem nie zmienia tego nawet to, że w wyjątkowych przypadkach na prawie użytkowania wieczystego może być ustanowiony inny rodzaj ograniczonego prawa rzeczowego, jakim jest służebność gruntowa.

– Służebność gruntowa dotyczy najczęściej wytyczenia drogi koniecznej. W takim wypadku ustanowienie służebności gruntowej umożliwiał w ogóle korzystanie z nieruchomości przez użytkownika wieczystego. Nie można natomiast powiedzieć, że służebność przesyłu na użytkowaniu wieczystym będzie służyć lepszemu wykonywaniu jego prawa – przekonywał mec. Zieliński.

Sąd Najwyższy nie podzielił tych argumentów, dopuszczając co do zasady możliwość ustanowienia służebności przesyłu na prawie użytkowania wieczystego. Uzasadniając uchwałę, sędzia Władysław Pawlak odwoływał się nie tyle do istoty służebności przesyłu, co instytucji użytkowania wieczystego.

– Zakres uprawnień użytkownika wieczystego został ujęty w art. 233 kodeksu cywilnego, w którym określono, że może on w granicach zarysowanych przez ustawy i zasady współżycia społecznego korzystać z gruntu z wyłączeniem innych osób, i w tych samych granicach swoim prawem rozporządzać. Z uwagi na zakres uprawnień judykatura i doktryna kwalifikują użytkowanie wieczyste jako quasi-własność lub zastępczą własność – wskazywał sędzia Pawlak, dodając, że ustawodawca nie przewidział jakiegokolwiek ograniczenia dla rozporządzenia prawem wieczystego użytkowania.

– Uzasadnione jest więc przyjmowanie, że wieczysty użytkownik może obciążyć to prawo ograniczonymi prawami rzeczowymi – dodał sędzia Pawlak. Z kolei z art. 233 k.c. wynika, że prawa do tego nie ma właściciel nieruchomości oddanej w wieczyste użytkowanie.

Zdaniem SN przyjęcie takiej wykładni nie narusza interesów firm przesyłowych zainteresowanych tym, by tytuł do korzystania z infrastruktury, której dotyczy służebność, był trwały. Po pierwsze, użytkowanie wieczyste ustanawiane na okres do 99 lat można przedłużać, a nawet wcześniejsze przekształcenie użytkowania we własność nie narusza praw osób trzecich i obciążenia pozostają w mocy.

Z uchwały wcale nie wynika jednak, że użytkownicy wieczyści – najczęściej spółdzielnie mieszkaniowe – będą teraz mogły domagać się opłat od firm wodociągowych czy energetycznych za ustanowienie przesyłu. SN stwierdził bowiem, że nie jest to możliwe w sytuacji, jeżeli urządzenia zainstalowane przez przedsiębiorstwo państwowe znajdowały się na terenie nieruchomości Skarbu Państwa przed oddaniem jej w użytkowanie wieczyste. A większość roszczeń dotyczy właśnie infrastruktury pochodzącej sprzed 1989 r., podczas gdy użytkowanie wieczyste było ustanawiane później.

ORZECZNICTWO

Uchwała 7 sędziów SN z 16 maja 2017 r., sygn. akt III CZP 101/16.