Niskie zarobki, ustawiane konkursy i mobbing to tylko niektóre problemy naukowców zatrudnionych w Polskiej Akademii Nauk.
Takie wnioski płyną z najnowszego raportu opartego na wynikach badania „Konsultacje w sprawie problemów jednostek Polskiej Akademii Nauk” przeprowadzonego przez Akademię Młodych Uczonych PAN.

Niskie pensje

Nie jest zaskoczeniem, że jedną z największych bolączek pracowników naukowych zatrudnionych w PAN są zarobki. Ich wysokość różni się w zależności od jednostki naukowej, w której pracują (pisaliśmy o tym: „Kończymy z produkcją naukowej makulatury”, DGP nr 161 z 21 sierpnia 2018 r.). Wyniki badania pokazują, że problem niskich pensji dotyczy wielu instytutów. Często zarobki naukowców są mniejsze od podawanego przez Główny Urząd Statystyczny przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw oraz od pensji na uniwersytetach.
Wbrew pozorom zła sytua cja finansowa nie dotyczy tylko asystentów i adiunktów, ale także profesorów nadzwyczajnych i zwyczajnych. Wynagrodzenie zasadnicze netto profesora nadzwyczajnego w kilku instytutach wynosi nie więcej niż 2,6 tys. zł.

Nierzetelne rekrutacje

Problemem PAN okazuje się też rzetelność niektórych rekrutacji. Co siódmy badany (14 proc.) twierdzi bowiem, że spotkał się w swoim instytucie z przypadkami konkursów na stanowiska przeprowadzonych w sposób niewłaściwy. Aż 41 proc. respondentów wskazuje, że miało do czynienia z rekrutacją pod konkretną osobę.
ikona lupy />
Dziennik Gazeta Prawna
Zestawienie obydwu wyników pokazuje, że wielu badanych traktuje tego typu praktyki jako coś normalnego.
Zdaniem autorów raportu część konkursów na stanowiska naukowe adresowana jest zbyt wąsko. Na przykład wymogi opisane są zbyt szczegółowo, terminy składania dokumentów są za krótkie, a same konkursy ogłaszane jedynie lokalnie. Z kolei kryteria ocen są podawane zbyt ogólnikowo.

Aspekt międzynarodowy

Z badania wynika również, że kuleje mobilność naukowa pracowników PAN. Tylko 45 proc. badanych spędziła w ciągu ostatnich 15 lat łącznie co najmniej pół roku na badaniach poza Polską. Niewiele ponad jedna czwarta (26 proc.) respondentów wyjechała w ciągu ostatnich 15 lat na trwający powyżej sześciu miesięcy staż zagraniczny.
Doktor Anna Muszewska z Instytutu Biochemii i Biofizyki PAN wskazuje jednak, że w porównaniu ze szkołami wyższymi mobilność naukowców z PAN nie wygląda źle.
– Trzeba zaznaczyć, że badanie nie uwzględniło wyjazdów stażowych, które trwały krócej niż pół roku – zaznacza.
W instytutach rzadko pracę dostają pracownicy z zagranicy. Autorzy raportu wskazują, że niektórymi z problemów związanych z zatrudnieniem i przyjmowaniem na staże obcokrajowców są trudności administracyjne, brak odpowiednich druków i formularzy w języku angielskim oraz niedostateczne kompetencje pracowników administracyjnych instytutów.

Dyskryminacja

Pracownicy naukowi PAN dostrzegają również wiele problemów związanych z naruszaniem etyki zawodowej w ich instytutach. Najczęściej wskazują na kwestie związane z mobbingiem w miejscu pracy (24 proc.). Badani spotykali się też z przejawami dyskryminacji, głównie ze względu na płeć (11 proc.) oraz wiek (8 proc.).
Takie dane nie zaskakują dr Anny Muszewskiej.
– W instytutach naukowych funkcjonuje struktura hierarchiczna umożliwiająca zarządzanie z pozycji władzy, która sprzyja nękaniu – mówi.
Zwraca przy tym uwagę, że brak kultury pracy to bolączka wielu polskich instytucji i firm, nie tylko sektora nauki.
Doktor Paulina Sekuła, adiunkt w Zakładzie Socjologii Władzy Instytutu Socjologii UJ, uważa, że w kwestii równego traktowania zachodzi ewolucja.
– Coraz częściej rozmawiamy o mobbingu i nierównościach w nauce. Jeszcze kilka lat temu te kwestie były w naszym środowisku tajemnicą poliszynela. Wcale bym się jednak nie zdziwiła, gdyby zjawisko dyskryminacji i problemy związane z naruszeniem etyki zawodowej były dużo większe, niż pokazują przytoczone statystyki – mówi nasza rozmówczyni.
Wyjaśnia, że wskazują na to doświadczenia z projektu GENERA (z ang. Gender Equality Network in European Research Area), który niebawem zostanie zakończony.
– W ramach tej inicjatywy przeprowadziliśmy wywiady z fizykami i fizyczkami pracującymi w europejskich ośrodkach naukowych. Część naukowczyń pytanych wprost zaprzeczało, że były dyskryminowane. Omawiając inne aspekty swoich doświadczeń zawodowych, przywoływały jednak sytua cje, które jednoznacznie można określić jako nierówne traktowanie – wyjaśnia dr Sekuła.

Brak realnego wpływu

W badaniu pojawiły się też zarzuty, że zespoły pracujące w ramach PAN nad reformą akademii składają się niemal wyłącznie ze starszych pracowników naukowych, głównie profesorów zwyczajnych. Odpiera je prof. Jerzy Duszyński, prezes akademii.
– Z wielu gremiów, które zgłaszały propozycje do reformy, powstał niedawno jeden zespół, który pracuje nad jej założeniami. Na podstawie zgłoszonych uwag będzie on przygotowywał spójny projekt. Doceniamy młodych pracowników naukowych, dlatego zaproponowałem, aby w tym zespole zasiadło dwóch przedstawicieli Akademii Młodych Uczonych PAN – przekonuje prof. Duszyński.

Rekomendacje

Biorąc pod uwagę wnioski z badania, autorzy raportu rekomendują m.in. wprowadzenie progów minimalnych wynagrodzeń dla pracowników naukowych instytutów PAN w wysokości równej stawkom zapewnianym pracownikom naukowym uczelni wyższych.
Postulują też wprowadzenie otwartych, rzetelnych oraz ogłaszanych na forum międzynarodowym konkursów na wszystkie stanowiska naukowe i kierownicze. Rekomendują, by w ogłoszeniu były precyzyjnie określane kryteria oceny kandydatów wraz z punktami do nich przypisanymi.
Autorzy badania przekonują, że warto byłoby stworzyć programy dotyczące rozwoju osobistego i naukowego pracowników naukowych Polskiej Akademii Nauk. Przydałby się też katalog dobrych praktyk dla administracji i obsługi naukowców planujących staże poza Polską i przyjeżdżających do naszego kraju z zagranicy.
Cały raport czytaj TUTAJ.