statystyki

Jakie aplikacje może ukończyć absolwent prawa

autor: Natalia Ryńska10.02.2015, 07:15; Aktualizacja: 10.02.2015, 08:28
Student

By zostać rzecznikiem patentowym należy ukończyć aplikację rzeczniowską oraz uzyskać pozytywną ocenę na egzaminie patentowymźródło: ShutterStock

Aplikacje: radcowska, adwokacka, notarialna, ogólna i komornicza należą do najbardziej popularnych i zarazem najbardziej znanych. To o nich myślą młodzi adepci prawa, gdy planują zawodową przyszłość. Wbrew pozorom nie jest to katalog zamknięty.

Reklama


Reklama


Poza nimi istnieją jeszcze następujące aplikacje: sejmowa, legislacyjna, rzecznikowska i dyplomatyczno – konsularna. Nie do wszystkich wymagane jest wykształcenie prawnicze, ale z pewnością wszystkie mogą być ciekawą alternatywą dla typowej ścieżki kariery.

Aplikacja sejmowa skierowana dla osób szczególnie zainteresowanych prawem konstytucyjnym. W czasie 12 miesięcy, kursanci biorą udział w pracach sejmu. Jest to czas na nabycie umiejętności praktycznych i teoretycznych. Rekrutacja uzależniona jest od potrzeb kancelarii sejmu.

By zostać rzecznikiem patentowym należy ukończyć aplikację rzeczniowską oraz uzyskać pozytywną ocenę na egzaminie patentowym. Nauka trwa trzy lata. Kurs skierowany jest do absolwentów prawa oraz kierunków technicznych. By rozpocząć naukę należy zdać egzamin wstępny. Podczas edukacji aplikantem opiekuje się patron – rzecznik patentowy. Niezbędne informacje na jej temat znajdują się w rozdziale 4 ustawy o rzecznikach patentowych (Dz. U. z 2011r., Nr 155, poz. 925).

Aplikacja legislacyjna skierowana jest do węższego grona prawników. Mianowicie jej uczestnikami mogą być jedynie urzędnicy lub członkowie służby cywilnej. To jednostka, w której dana osoba jest zatrudniona kieruje ją na szkolenie. Szkolenie kończy się egzaminem w dwóch etapach, ustnym i pisemny. Osoby, które uzyskały pozytywną ocenę na egzaminie końcowym otrzymują zaświadczenie o odbyciu aplikacji, które może być kartą przetargową podczas awansu oraz jest wymagane przez niektóre urzędy.

Ci, którzy marzą o karierze w dyplomacji muszą zgodnie z ustawą o służbie zagranicznej (Dz. U. z 2001r. , Nr 128, poz. 1403 z zm.) ukończyć aplikację dyplomatyczno – konsularną. Konkurs na aplikację jest otwarty. By wziąć w nim udział wystarczy posiadania wyższego wykształcenia. Ustawodawca nie wymaga wykształcenia prawniczego. Osoby, które pozytywnie przejdą wstępną kwalifikację zostaną na czas nauki, która trwa 12 miesięcy zatrudnione w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Na zakończenie kursu aplikanci zdają egzamin. Uzyskanie pozytywnego wyniku jest jednoznaczne z otrzymaniem stopnia attache.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

  • plus ratio quam fabula(2015-02-10 11:54) Odpowiedz 10

    Edukacja w systemie aplikacyjnym ma nieco dziwne założenia.
    W przypadku aplikacji prywatnych (adwokat, radca, notariusz) ustawodawca wychodzi z niefunkcjonalnego założenia, że konkurent będzie kształcił konkurenta. Może się mylę. Może w tych zawodach pracują ludzie o tak wybitnych standardach moralnych, że nie przeszkadza im utrata części rynku i dochodów na rzecz swoich aplikantów. Ja bym jednak swojego konkurenta nie szkolił. A jeśli bym musiał, to nie pokazałbym mu niczego ponad to co sam może się dowiedzieć.

  • Nitka(2015-02-10 09:17) Odpowiedz 00

    A kuratorska. zawodowa?

  • ja(2015-02-10 12:17) Odpowiedz 00

    @2: Tak, mylisz się, adwokat/radca, który będzie wysyłał nieprzygotowanego aplikanta na sprawy i nie będzie go przygotowywał po prostu straci klienta. Mój patron włożył dużo pracy w uczenie mnie oraz innych osób, które były u niego na aplikacji. To praca w kancelarii, na salach rozpraw, przy pisaniu pism - z tłumaczeniem, co dobrze, a co do poprawy. Także skoro nie wiesz, to się nie wypowiadaj ("nie znam się, to się wypowiem").

  • A ja mam lepsze qualifikacje(2015-02-11 00:25) Odpowiedz 00

    Kto sie dostaje na dyplomatyczno – konsularna to my wiemy! Szkoda zachodu! od 90 lat tam bez zmian!
    przyklad dla wtajemniczonych: ambasador RP w Waszyngtonie - potwierdza, ze im wiekszy ... tym bardziej sie mu powodzi
    podobnych "dyplomatów" u nas pelno!

  • Big Oszolom(2015-02-10 22:51) Odpowiedz 01

    Studia w polsze to dno, a prwanicze w szczególnosci! vide - system sadowy i "wyroki" w imieniu RP! Wtajemniczeni wiedza o ci chodzi... i nie mysle tutaj tylko o copy +paste!

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama