Nawet więcej niż co trzecia operacja wycięcia zmiany nowotworowej jelita grubego wiąże się z powikłaniami spowodowanymi błędną oceną stanu ukrwienia narządu. Takie komplikacje w najlepszym przypadku wymuszają zabieg korekcyjny, włączenie antybiotykoterapii i prowadzenie intensywnego nadzoru nad pacjentem. W najgorszym mogą wywołać stan zapalny, sepsę albo nawet zgon.
Z czego wynikają błędne oceny chirurgów? Mają oni ograniczone możliwości stawiania diagnozy. Medycy mogą wykorzystać technikę makroskopową oraz badanie palpacyjne - czyli, inaczej mówiąc, ocenić na oko i dotyk. Skuteczność tych metod zależy od doświadczenia i umiejętności chirurga. Ewentualnie mogą wykorzystać technikę fluorescencyjną, która polega na podaniu pacjentowi dożylnie znacznika chemicznego podświetlającego naczynia krwionośne na zielono, gdy korzysta się ze specjalnej kamery. Tyle że znacznik potrzebuje sporo czasu, aby dotrzeć do operowanego narządu, zaś obsługa sali operacyjnej musi ustawić źródło światła o odpowiedniej częstotliwości.