Reklama
Sytuacja finansowa wielu szpitali z roku na rok jest coraz gorsza. Wyższe opłaty za dostarczania energii mogą te długi jeszcze bardziej pogłębić. Wychodząc naprzeciw tym problemom, rząd przygotował projekt ustawy o ochronie odbiorców gazu, zakładający m.in. zamrożenie w 2022 r. stawek taryf na gaz oraz objęcie ochroną taryfową m.in. szpitali. W ten sposób zapłacą one niższe rachunki, bo obowiązywać je będzie taka sama taryfa jak dla odbiorców indywidualnych. Ustawa jest na ostatnim etapie procesu legislacyjnego (na dzień zamknięcia tego numeru Samorządu i Administracji po poprawkach Senatu wróciła do Sejmu). Niezależnie od tej pomocy, pewnymi mechanizmami wsparcia samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej (SPZOZ) dysponują też samorządy. Są one jednakże zróżnicowane, w zależności od stopnia powiązania organizacyjnego jednostki samorządu terytorialnego z daną placówką.
Niedoskonały system
Pierwszą, a zarazem najbardziej uniwersalną formą pomocy będzie system dotacyjny określony w art. 114 i 115 ustawy o działalności leczniczej (dalej: u.d.l.). Z przepisów art. 115 wynika m.in., że na realizację zadań podmioty wykonujące działalność leczniczą mogą uzyskać środki finansowe na podstawie umowy zawartej:
1) ze Skarbem Państwa, reprezentowanym przez ministra, centralny organ administracji rządowej, wojewodę, a także z JST lub z uczelnią medyczną;

Reklama
2) z innym podmiotem uprawnionym do finansowania tych zadań na podstawie odrębnych przepisów.
Zgodnie zaś z ust. 3 na realizację zadań, o których mowa w art. 114 ust. 1 pkt 1‒6 u.d.l., podmioty wykonujące działalność leczniczą mogą uzyskać m.in. od JST dotację w rozumieniu przepisów o finansach publicznych, z zastrzeżeniem ust. 4.Wskazany art. 115 u.d.l. odsyła do możliwości finansowania placówek medycznych, lecz tylko w ograniczonym zakresie – wynikającym z art. 114. Tamże w ust. 1 postanowiono, że podmiot wykonujący działalność leczniczą może otrzymać środki publiczne z przeznaczeniem na:
1) realizację zadań w zakresie programów polityki zdrowotnej, programów zdrowotnych i promocji zdrowia, w tym na zakup aparatury i sprzętu medycznego oraz wykonanie innych inwestycji koniecznych do realizacji tych zadań;
2) remonty;
3) inne niż określone w pkt 1 inwestycje, w tym zakup aparatury i sprzętu medycznego;
4) realizację projektów finansowanych z udziałem środków pochodzących z budżetu Unii Europejskiej lub niepodlegających zwrotowi środków z pomocy udzielanej przez państwa członkowskie Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu, lub innych niż wymienione środków pochodzących ze źródeł zagranicznych niepodlegających zwrotowi na zasadach określonych w odrębnych przepisach;
5) cele określone w odrębnych przepisach oraz umowach międzynarodowych;
6) realizację programów wieloletnich;
7) pokrycie kosztów kształcenia i podnoszenia kwalifikacji osób wykonujących zawody medyczne.
Niewątpliwie ww. regulacje prawne dają możliwość dotowania przez samorząd każdego szczebla różnych typów placówek o różnym statusie własnościowym, zarówno publicznych, jak i prywatnych, zarówno tych powiązanych organizacyjnie z macierzystym samorządem, np. SPZOZ, jak i nie spełniających tego kryterium. Poważnym ograniczeniem jest jednak to, że dotowanie może odbywać się tylko w podanym wyżej zakresie przedmiotowym, a przy takiej konstrukcji przepisów trudno uznać, aby samorząd mógł legalnie w ww. trybie finansować np. koszty bieżące placówki medycznej w postaci rachunków za gaz czy energię elektryczną.
Specjalne traktowanie
Nieco inaczej wygląda sytuacja w przypadku wspierania przez samorząd „własnych” placówek medycznych, które mają status SPZOZ. Warto wspomnieć, że podmiotami tworzącymi takie placówki mogą być samorządy wszystkich szczebli, czyli gmina, powiat i województwo. Z art. 55 ust. 1 u.d.l. wynika zaś, że placówka ta może uzyskiwać środki finansowe:
1) z odpłatnej działalności leczniczej, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej;
2) z wydzielonej działalności innej niż wymieniona w pkt 1, jeżeli statut przewiduje prowadzenie takiej działalności;
2a) z odsetek od lokat;
3) z darowizn, zapisów, spadków oraz ofiarności publicznej, także pochodzenia zagranicznego;
4) na cele i na zasadach określonych w art. 114‒117;
5) na realizację innych zadań określonych odrębnymi przepisami;
6) na pokrycie straty netto, o której mowa w art. 59 ust. 2.
Ostatnia z wymienionych wyżej możliwości (art. 59 ust. 2) dotyczy właśnie specjalnego finansowania przez podmiot tworzący (np. gminę) – straty netto „własnej” placówki medycznej. Podmiot tworzący może pokryć stratę netto za rok obrotowy SPZOZ w kwocie, jaka nie może zostać pokryta zgodnie z ust. 1, jednak nie wyższej niż suma straty netto i kosztów amortyzacji. Z art. 59 ust. 1 wynika zaś generalna zasada, że SPZOZ pokrywa we własnym zakresie stratę netto w sposób określony w art. 57 ust. 2 pkt 1 u.d.l. Zatem w ramach tejże straty gmina jako podmiot tworzący może sfinansować m.in. koszty bieżącej działalności SPZOZ – jednak po ziszczeniu się przesłanek z art. 59 ust. 1. Koszty te są kategorią pojemną, a zaliczyć do nich można wspomniane wydatki na energię czy gaz.
Wyjątkowe sytuacje
Pewnym rozwiązaniem może być też skorzystanie przez JST ze środków rezerwy celowej na zarządzanie kryzysowe. Każdy samorząd musi bowiem dysponować pewną pulą środków, o której mowa w art. 26 ust. 4 ustawy o zarządzaniu kryzysowym, gdzie postanowiono, że w budżecie JST tworzy się rezerwę celową na realizację zadań własnych z zakresu zarządzania kryzysowego w wysokości nie mniejszej niż 0,5 proc. wydatków budżetu JST, pomniejszonych o wydatki inwestycyjne, wydatki na wynagrodzenia i pochodne oraz wydatki na obsługę długu.
WAŻNE Z uwagi na potrzebę ochrony zdrowia i życia obywateli regionalne izby obrachunkowe dopuszczały wydanie środków z rezerwy celowej na zarządzanie kryzysowe na wydatki związane z przeciwdziałaniem COVID-19. Nie jest wykluczone, że dziś z tego samego powodu zgodziłyby się na finansowanie rachunków szpitali za prąd czy gaz.
Regionalne izby obrachunkowe w obliczu kryzysu spowodowanego przez COVID-19 dość zgodnie uznawały, że dopuszczalne prawnie jest rozdysponowanie środków ww. rezerwy na wydatki wynikające z potrzeby podjęcia działań związanych z zagrożeniem wirusem SARS-CoV-2 (por. np. pismo RIO w Poznaniu z 12 marca 2020 r., nr WA-0173/7/2020).
Dopuszczalność takiego gospodarowania środkami rezerwy argumentowano m.in. potrzebą ochrony zdrowia i życia oraz bezpieczeństwa obywateli. Stanowiska RIO dotyczyły ogólnie wydatków ukierunkowanych na działania związane z przeciwdziałaniem COVID-19. Nie jest wykluczone, że w dzisiejszych realiach dużej liczby zachorowań grożących paraliżem służby zdrowia za uzasadnione ze względów bezpieczeństwa należy uznać finansowanie przez JST w ten sposób choćby wyższych wydatków placówek medycznych na energię czy gaz, bez względu na ich powiązanie organizacyjne z samorządem. Warto bowiem zwrócić uwagę, że każda z ustaw samorządowych (o samorządzie gminnym, o samorządzie powiatowym oraz o samorządzie województwa) wśród zadań własnych samorządu danego szczebla wymienia m.in. ochronę zdrowia. Ta okoliczność nie może być obojętna w kontekście potrzeby zapewnienia funkcjonowania placówek medycznych, a niewątpliwie z ich funkcjonowaniem wiążą się wydatki nie tylko na wyposażenie, remonty czy inwestycje, lecz także związane z bieżącym działaniem, co istotne w trudnych warunkach w okresie COVID-19.
Możliwość skorzystania z ww. rozwiązania wymaga jednak oceny indywidualnego przypadku i co ważniejsze, ocena ta powinna być poparta stanowiskiem właściwej (miejscowej) RIO.
Współpraca BŁ
Podstawa prawna
art. 55 ust. 1 i 2, art. 57 ust. 2 pkt 1, art. 59 ust. 1 i 2, art. 114‒117 ustawy z 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 711; ost.zm. Dz.U. z 2021 r. poz. 2120)
art. 26 ust. 4 ustawy z 26 kwietnia 2007 r. o zarządzaniu kryzysowym (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1856; ost.zm. Dz.U. z 2021 r. poz. 159)