NFZ skierował pod koniec zeszłego tygodnia do konsultacji projekty zarządzeń w sprawie zabezpieczenia dostępności do świadczeń POZ przez szpitalne oddziały ratunkowe oraz izby przyjęć, a także placówki realizujące umowy w zakresie nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej. Zapis umożlwiający pacjentom korzystanie z NPL znalazł się również w obowiązującym od zeszłego tygodnia rozporządzeniu w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U. z 2021 r., poz. 1116). Można go odczytywać jako odpowiedź na zaostrzający się konflikt rządu z lekarzami rodzinnymi. Negocjacje utknęły w martwym punkcie (pisaliśmy o tym w DGP nr 117/2021, „Konflikt o teleporadę z pieniędzmi w tle”). Lekarze z Porozumienia Zielonogórskiego (PZ) domagają się korekty stawki kapitacyjnej o wskaźnik inflacji, co – jak twierdzą – obiecywał im minister Adam Niedzielski. Chcą także mieć wpływ na kształt kontraktów. NFZ zaś chce uzależnić wartość umów od odsetka teleporad. Stawka ma być korygowana obniżonymi lub podwyższonymi współczynnikami w zależności od ich udziału w ogólnej liczbie. Lekarze się na to nie godzą, twierdząc, że resort i NFZ walczą z teleporadami – które ich zdaniem pacjenci oceniają pozytywnie – chcąc przykryć własną nieudolność.
PZ zapowiada, że wobec braku porozumienia kontrakty przedłuży tylko tymczasowo – do 15 lipca. Taką propozycję skierowano pod koniec zeszłego tygodnia do oddziałów NFZ. Porozumienie Pracodawców Ochrony Zdrowia (PPOZ) planuje podpisać umowy tylko do września – wtedy mają bowiem wejść w życie sporne przepisy.