Dworczyk pytany w piątek na konferencji prasowej o to, ile dawek szczepionki Johnson & Johnson zostanie dostarczonych do Polski, odparł, że będzie to ok. 16 mln sztuk.

Natomiast zgodnie z deklaracjami producenta do końca drugiego kwartału do Polski może dotrzeć około 2,5 mln tych szczepionek

- powiedział szef KPRM.

Reklama

To są deklaracje producenta. Sam producent mówi, że to są wstępne deklaracje, więc żeby podawać twarde liczby i terminy musimy jeszcze chwilę zaczekać - dodał.

Dopuszczona w czwartek do użytku w UE szczepionka na koronawirusa firmy Johnson & Johnson jest czwartą, która będzie wykorzystywana w krajach Unii, po preparatach koncernów Pfizer/BioNTech, Moderna i AstraZeneca. Na świecie używa się też szczepionek produkcji chińskiej, rosyjskiej i indyjskiej.

Nie ma zaleceń EMA, by wstrzymywać szczepienia AstrąZeneką

Nie ma żadnych bezpośrednich dowodów na to, że te ciężkie przypadki poszczepienne były związane z podaniem tej szczepionki. To w tej chwili jest badane

– powiedział szef KPRM.

Poinformował, że nie ma zaleceń Europejskiej Agencji Leków, aby wstrzymywać szczepienia tym preparatem.

"Stosowne instytucje zajmujące się (...) procesem szczepień i jego bezpieczeństwem na razie nie rekomendowały zmian w szczepieniach prowadzonych którąkolwiek ze szczepionek w Polsce" – zaznaczył Dworczyk.

Preparat AstryZeneki dopuszczono na rynek UE pod koniec stycznia. Nieotwarta fiolka może być przechowywana przez 6 miesięcy w temperaturze 2-8 stopni Celsjusza.