Pod koniec 2019 r. Łukasz Szumowski zapowiadał, że szczepionki przeciw HPV (wirus brodawczaka ludzkiego, wywołujący raka szyjki macicy) będą dostępne dla dziewczynek powyżej 9. r.ż. od stycznia 2021 r. I wyliczał, że koszt szczepienia jednego rocznika wyniesie 90 mln zł.
„Od 2021 r. rozpoczniemy proces szczepień przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego (HPV) dziewcząt w wieku dojrzewania, a od 2026 r. chłopców w wieku dojrzewania” – zostało zapisane w Narodowej Strategii Onkologicznej.
Rząd się zobowiązał, że do końca 2028 r. zaszczepione zostanie przynajmniej 60 proc. dziewcząt i chłopców. W 2020 r. miały być gotowe pierwsze rozwiązana legislacyjne przygotowujące grunt do takiej zmiany. Jak dotąd ich nie ma.
Reklama
Resort zdrowia podkreśla, że szczepienie zostało w zeszłym roku wpisane na listę zalecanych (co nie zmienia faktu, że pozostaje odpłatne). Jednak MZ wskazuje, że do Agencji Oceny Technologii Medycznych trafił wniosek o wpisanie preparatu Cervarix do zwykłej refundacji.
– Poprzez System Obsługi List Refundacyjnych wpłynął wniosek o objęcie refundacją szczepionki. Jest on procedowany. Obecnie skierowano wniosek do oceny przez prezesa Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji – tłumaczy rzecznik ministerstwa.

Reklama
Jeśli opinia będzie pozytywna, mogłoby dojść do wprowadzenia szczepionek do aptek. Obecnie w takim trybie jest tylko szczepienie przeciw grypie, głównie dla seniorów. Inne są albo za darmo w ramach kalendarza szczepień obowiązkowych, albo odpłatnie. Wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski, odpowiedzialny za politykę lekową, podczas jednej z konferencji poświęconych profilaktyce onkologicznej przyznał, że resort zdrowia nie wyklucza wariantu, zgodnie z którym szczepienia przeciw wirusowi HPV byłyby dostępne w refundacji aptecznej z częściową odpłatnością pacjenta.
Pytanie tylko, w jakiej wysokości miałby partycypować pacjent: obecnie koszt jednej dawki to ok. 300 zł, co zniechęca rodziców do stosowania tej profilaktyki. Część ekspertów uważa, że tylko darmowa szczepionka byłaby gwarancją jej powszechnego stosowania.
Część samorządów finansuje ją swoim mieszkańcom. Tak robi np. Warszawa, Gdynia czy Sopot. Na rynku są trzy preparaty od dwu producentów: Cervarix firmy GlaxoSmithKline oraz Gardasil i Gardasil 9 firmy MSD. Kłopot w tym, że preparat jest nie tylko drogi, ale są też problemy z jego dostępnością. Resort zdrowia monitoruje tę kwestię, prosił firmy o wyjaśnienia. A także, by nie dopuścić do sytuacji, w której dzieci zaszczepione jedną dawką nie będą mogły liczyć na drugą. Zgodził się tymczasowo na wprowadzenie na rynek szczepionki MSD w obcojęzycznych opakowaniach, co miało zagwarantować dostawy na potrzeby programów samorządowych. Sytuacja ma się poprawić pod koniec tego roku.
– Nie ma możliwości kontraktowania tych szczepień. Samorządy nie mogą samodzielnie ich kupować za granicą bezpośrednio u producenta – mówi Olimpia Schneider z UM Gdańsk.
Sopot ma nadzieję ruszyć z programem od kwietnia i kontynuować go do 2023 r. Zgłoszenia są przyjmowane do 26 marca, decyduje kolejność wniosków. W tym roku przewidziano tylko 80 szczepień. – W programie korzystamy ze szczepionki Gardasil 9. Mamy potwierdzoną jej dostępność na rok 2021 – informuje z Anetta Konopacka z UM Sopot.
Są miasta, którym się udało dostać więcej preparatu, np. Gdynia. – Zakończona została procedura konkursowa i podpisywanie umów w latach 2021–2023 na realizację szczepień z przychodniami. Będą realizowane w 22 punktach. Samorząd zabezpieczył dostępność szczepionek w pełnych schematach dla wszystkich chętnych dziewczynek – zapewnia Anna Melka, dyrektor Gdyńskiego Centrum Zdrowia.
Szczepienia są także oferowane w Warszawie – tutaj też były kłopoty z dostawami, ale, jak przekonuje urząd miasta, obecnie z programu „HPV 12” mogą skorzystać dziewczęta i chłopcy po ukończeniu 12. r.ż., a przed ukończeniem 13 lat. Wiek dotyczy podania pierwszej dawki, druga może zostać podana już po ukończeniu 13. roku życia. Obie finansuje miasto.
MSD, jeden z producentów zapewnia, że w tym roku zwiększył dostępność szczepionki w stopniu pozwalającym zaspokoić potrzeby każdego samorządu. – W ciągu ostatnich lat niemal podwoiliśmy globalną dystrybucję. Nadal będziemy zwiększać podaż w miarę zwiększania mocy produkcyjnych – mówi Marcin Bodio z MSD. Wyjaśnia, że produkcja preparatu Gardasil 9 jest skomplikowanym i czasochłonnym procesem. – Wdrożenie programu narodowego finansowania szczepień przeciwko HPV zwiększyłoby szanse firm na zapewnienie dostaw – zauważa Bodio.
Według Światowej Organizacji Zdrowia rak szyjki macicy jest drugą, po raku piersi, przyczyną zgonów na nowotwory złośliwe wśród kobiet. Każdego roku z tego powodu umiera ponad 200 tys. kobiet, a rak szyjki macicy jest wykrywany u kolejnych ponad 500 tys. W Polsce odnotowuje się ok. 3 tys. zachorowań na ten nowotwór, połowa chorych umiera.
Koszt jednej dawki to ok. 300 zł; wysoka cena zniechęca do szczepień