W związku ze zgłoszonymi na czwartkowym posiedzeniu Senatu wnioskami legislacyjnymi ustawa o zawodzie farmaceuty wróci do komisji zdrowia, by ta przygotowała sprawozdanie. Głosowanie ma być przeprowadzone pod koniec obecnego posiedzenia izby.
Reklama

Ustawa o zawodzie farmaceuty określa zasady uzyskiwania prawa wykonywania tego zawodu, wykonywania go i ustawicznego rozwoju zawodowego farmaceutów. Zapisano w niej, że zawód farmaceuty jest samodzielnym zawodem medycznym i może wykonywać go osoba, która spełnia ustawowe wymagania.

Ustawa stanowi, że wykonywanie zawodu farmaceuty ma na celu ochronę zdrowia pacjenta oraz ochronę zdrowia publicznego i polega m.in. na sprawowaniu opieki farmaceutycznej, udzielaniu usług farmaceutycznych i wykonywaniu zadań zawodowych.

Opieka farmaceutyczna zdefiniowana została jako świadczenie zdrowotne udzielane przez farmaceutę i stanowiące dokumentowany proces, w którym farmaceuta, współpracując z pacjentem i lekarzem prowadzącym leczenie pacjenta, a w razie potrzeby z przedstawicielami innych zawodów medycznych, czuwa nad prawidłowym przebiegiem indywidualnej farmakoterapii.

Opieka medyczna może obejmować m.in. prowadzenie konsultacji farmaceutycznych; wykonywanie przeglądów lekowych wraz z oceną farmakoterapii, z uwzględnieniem problemów lekowych pacjenta; opracowywanie indywidualnego planu opieki farmaceutycznej czy wystawianie recept w ramach kontynuacji zlecenia lekarskiego.

Usługi farmaceutyczne obejmują m.in.: wydawanie z apteki lub punktu aptecznego produktów leczniczych, sporządzanie produktów leczniczych, przeprowadzanie wywiadu farmaceutycznego, usługi farmacji klinicznej i udzielanie porady farmaceutycznej.

Ustawa uchwalona przez Sejm 28 października br. jest – jak mówiła senator Agnieszka Gorgoń-Komor (KO) – bardzo oczekiwana przez środowisko farmaceutyczne i jest rozwiązaniem analogicznym m.in. do ustawy o zawodzie lekarza, ustawy o zawodzie pielęgniarki i położnej czy ustawy o zawodzie fizjoterapeuty. Ustawa – jak akcentowała – "jest jednym z elementów porządkowania systemu ochrony zdrowia".

Gorgoń-Komor wskazała, że najwięcej kontrowersji budziły art. 35 i 83 ustawy. W art. 35 zapisano, że aptekarz samodzielnie podejmuje decyzje w zakresie sprawowania opieki farmaceutycznej, udzielania usług farmaceutycznych oraz wykonywania zadań zawodowych, kierując się wyłącznie dobrem pacjenta i nie jest związany w tym zakresie poleceniem służbowym. Przepis art. 83 z kolei – jak mówiła senator – stanowi, iż inspekcja farmaceutyczna może podjąć decyzję o czasowym zamknięciu hurtowni farmaceutycznej, apteki i punktu aptecznego z uwagi na naruszenia.

Komisja zaproponowała poprawkę do artykułu mówiącą, że czasowe zamknięcie nie ma charakteru natychmiastowego, ale jest poprzedzone wskazaniem naruszeń do usunięcia.

Komisja – jak relacjonowała senator – opowiedziała się również za wprowadzeniem szczepień ochronnych przez farmaceutów. "Umożliwienie wykonywania szczepień, zwłaszcza w obliczu pandemii COVID-19 i przeprowadzania szczepień populacyjnych stanowi krok w dobrą stronę zakresie wykorzystania potencjału zawodu farmaceuty" – wskazała Gorgoń-Komor.

W dyskusji senatorowie zwracali uwagę m.in. na kwestię współpracy lekarzy i farmaceutów, np. to, kto będzie miał decydujący głos o farmakoterapii. Dyskutowano też o kwestiach podnoszenia kwalifikacji m.in. za granicą, o zasadach kształcenia, a także jakie miałyby być koszty dla płatnika z faktu sprawowania przez farmaceutów opieki.

Wiceminister Maciej Miłkowski mówił w czwartek w Senacie, że przygotowywany jest pilotaż opieki farmaceutycznej. Zapewniał m.in., że będzie pełna współpraca farmaceutów z lekarzami. Odpowiadając na pytanie, czy pacjent będzie "przypisany" do jednego farmaceuty – tak jak w przypadku lekarzy pierwszego kontaktu – przekazał, że "nie ma oczekiwań, by miała to być opieka stała przez farmaceutę". "Pracujemy aktualnie na produktami, które może wykonywać farmaceuta" – poinformował wiceminister.

Ponieważ zgłoszono wnioski o charakterze legislacyjnym, komisja ma przygotować sprawozdanie. Głosowanie ma być przeprowadzone pod koniec posiedzenia Senatu.