statystyki

Ograniczenia w pracy dla medyków pełne wątpliwości

autor: Agata Szczepańska23.04.2020, 08:09; Aktualizacja: 23.04.2020, 08:29
Projekt rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie standardów w zakresie ograniczeń przy udzielaniu świadczeń opieki zdrowotnej pacjentom innym niż z podejrzeniem lub zakażeniem wirusem SARS-CoV-2 przez osoby wykonujące zawód medyczny mające bezpośredni kontakt z pacjentami z podejrzeniem lub zakażeniem tym wirusem ma powstrzymać jego rozprzestrzenianie.

Projekt rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie standardów w zakresie ograniczeń przy udzielaniu świadczeń opieki zdrowotnej pacjentom innym niż z podejrzeniem lub zakażeniem wirusem SARS-CoV-2 przez osoby wykonujące zawód medyczny mające bezpośredni kontakt z pacjentami z podejrzeniem lub zakażeniem tym wirusem ma powstrzymać jego rozprzestrzenianie.źródło: PAP
autor zdjęcia: Tomasz Gzell

Przepisy rozporządzenia zobowiązującego pracowników medycznych do pracy w jednym miejscu przewidują dodatki tylko dla tych, którzy będą leczyć w szpitalu zakaźnym. Jeśli ograniczą się do jednej placówki, ale będzie to np. ogólny szpital, rekompensata im nie przysługuje, choć w ten sposób również chronią pacjentów. Wątpliwości jest więcej.

Projekt rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie standardów w zakresie ograniczeń przy udzielaniu świadczeń opieki zdrowotnej pacjentom innym niż z podejrzeniem lub zakażeniem wirusem SARS-CoV-2 przez osoby wykonujące zawód medyczny mające bezpośredni kontakt z pacjentami z podejrzeniem lub zakażeniem tym wirusem ma powstrzymać jego rozprzestrzenianie. Ograniczenie dotyczyć ma tylko pracowników oddziałów i szpitali zakaźnych. Osobom tym będzie przysługiwać rekompensata finansowa.

Projekt skrytykowała Naczelna Rada Lekarska (NRL), wskazując, że zamiast przywiązywać personel do placówki leczącej pacjentów z COVID-19, należy wprowadzać i stale poszerzać dostęp do testów, co dałoby znacznie lepsze efekty.

Uwagi mają również prawnicy. Katarzyna Fortak-Karasińska, radca prawny, partner kancelarii Fortak & Karasiński, zwraca uwagę, że nasuwa się wątpliwość, jakiego rodzaju podmiotów dotyczy rozporządzenie. W par. 1 mowa jest o szpitalach umieszczonych w ministerialnym wykazie wykonujących świadczenia wyłącznie w związku z przeciwdziałaniem COVID-19 lub takich, w których wyodrębniono komórki organizacyjne udzielające tylko tego rodzaju świadczeń.

– Tymczasem jest wiele szpitali, które są włączone we wstępny triage (selekcję chorych – red.) i w wykazie mają wskazaną jedną komórkę organizacyjną, np. izbę przyjęć lub SOR. Takie komórki działają normalnie i przyjmują również innych pacjentów. Zawężenie, że chodzi wyłącznie o świadczenia związane z koronawirusem, oznacza, że taka jednostka – jeśli czytać ten przepis literalnie – nie podlega pod to rozporządzenie. Jej pracowników nie dotyczą ograniczenia, ale i nie dostaną rekompensaty – podkreśla prawniczka.


Pozostało 63% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • Wolfram(2020-04-24 07:36) Zgłoś naruszenie 11

    Mamy pismaków i medyków. Kiedyś byli dziennikarze i lekarze. Szkoda, że wszystko co dobre odchodzi w przeszłość.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane