statystyki

ZUS: Informacje zawarte w rejestrze będą podstawą do ustalenia kosztów związanych z wypłatą zasiłków

autor: Bożena Wiktorowska07.02.2019, 11:08; Aktualizacja: 07.02.2019, 11:08
Pracownicy zakładu, którzy uczestniczyli we wdrażaniu tego programu, podkreślili skalę nowego rozwiązania – rocznie do ZUS wpływa 23 mln zwolnień lekarskich.

Pracownicy zakładu, którzy uczestniczyli we wdrażaniu tego programu, podkreślili skalę nowego rozwiązania – rocznie do ZUS wpływa 23 mln zwolnień lekarskich.źródło: ShutterStock

Każdego dnia do ZUS wpływa 75 tys. elektronicznych zwolnień lekarskich. Dokumenty są zapisywane w Centralnym Rejestrze e-ZLA, a ZUS ma plan, jak je wykorzystać.

Informacje zawarte w rejestrze będą podstawą do analizy stanu zdrowia Polaków oraz ustalenia kosztów związanych z wypłatą zasiłków.

– Sprawdzimy przyczyny zachorowań. I na tej podstawie przygotujemy politykę prozdrowotną. Taki system działa w innych krajach – ujawniła prof. Gertruda Uścińska, prezes ZUS, w czasie wczorajszej konferencji „Elektronizacja zwolnień lekarskich jako element strategii budowy e-państwa”.

Cyfryzacja zaświadczeń o chorobie szła opornie. Już od 1 stycznia 2016 r. lekarze mogli wystawiać elektroniczne zwolnienia, nazywane e-ZLA. W listopadzie 2017 r. zaledwie 7 proc. wszystkich zwolnień było wystawione w takiej formie. Na papierowym formularzu (ZUS ZLA) mogły być wystawiane do końca listopada 2018 r. I dopiero pod koniec listopada wskaźnik ten wzrósł do 67 proc. Wszystko się zmieniło 1 grudnia ubiegłego roku. Od tego dnia medycy mogą wystawiać wyłącznie zwolnienia elektroniczne. Z najnowszych danych ZUS wynika, że dwa miesiące po wdrożeniu obowiązkowego systemu ponad 99 proc. wszystkich zaświadczeń o chorobie jest wystawianych w takiej formie. W sumie do tej pory do ZUS trafiło ponad 5 mln elektronicznych zwolnień, w formie papierowej zaledwie 28 tys. To 0,6 proc. wszystkich dokumentów. Dla porównania we Włoszech, gdzie także e-zwolnienia są obowiązkowe, nadal do ubezpieczyciela trafia 2 proc. papierowych dokumentów potwierdzających czasową niezdolność do pracy.

– Wdrożenie e-zwolnień zakończyło się sukcesem – ogłosił Marcin Zieleniecki, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej.


Pozostało jeszcze 53% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane