statystyki

Polityka Lekowa Państwa – strategiczny dokument czy tylko diagnoza? [DEBATA DGP]

autor: Klara Klinger, Grzegorz Kowalczyk, Agata Szczepańska18.10.2018, 08:21; Aktualizacja: 18.10.2018, 08:44
Polityka Lekowa Państwa

Polityka Lekowa Państwaźródło: ShutterStock

Jak połączyć interesy branży farmaceutycznej i potrzeby pacjentów przy ograniczonych środkach w budżecie - to jeden z problemów, który próbuje rozwiązać rząd.

Niedawno rząd przyjął dokument dotyczący polityki lekowej. Co budziło największe kontrowersje i co na ostatniej prostej zostało zmienione?

Marcin Czech:

Wielomiesięczne prace od powstania pierwszej wersji Polityki Lekowej do jej przyjęcia to była długa i pasjonująca droga. Właściwie powinienem zacząć od: „Mamy to!”. Ścierały się różne, często sprzeczne, postulaty i chęci. To 92. wersja dokumentu. Na ostatnim etapie zmieniały się głównie szczegóły. Priorytety i kierunek zmian od początku spotkały się z aprobatą.

Marcin Czech, wiceminister zdrowia

Marcin Czech, wiceminister zdrowia

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Została dodana część dotycząca finansowania. Prace toczyły się do ostatniego momentu. Ministerstwo Finansów jest zawsze trudnym partnerem, co nie jest dziwne, bo ministrowie zdrowia i finansów niemal zawsze mają pewien naturalny konflikt interesów – jeden przychodzi po pieniądze, a drugi musi ich pilnować. Ponadto dodaliśmy harmonogram prac, do kiedy, jakie zmiany powinny być wprowadzone.

Co było krytykowane?

Marcin Czech:

WHO uważało, że nie trzeba wpisywać do dokumentu Polityka Lekowa takich kwestii, jak kwestie gospodarcze oraz zachęty do inwestowania. Zostawiliśmy to, uważamy, że to specyfika polskiego systemu.


Pozostało jeszcze 94% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • Em(2018-10-21 09:55) Zgłoś naruszenie 00

    Przykład skrajnej rozrzutności państwa. Leki dla chorych przewlekle. Dlaczego generuje się koszty kolejnymi wizytami lekarskimi tylko po to, żeby dostać kolejną receptę na te same leki zażywane od lat. Recepta powinna być stała. Jak się pacjent będize źle czuł to wtedy pójdzie do lekarza. Jak leki będą działały dobrze, to po co ma chodzić do przychodni i narażac się na zarażenie chorobami zakaźnymi. Ministrowie zdrowia mają problem z elementarną dedukcją.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane